Dziennik Gazeta Prawana logo

Junta zrobi zamach stanu w Portugalii? Armia grozi rządowi

Junta zrobi zamach stanu w Portugalii? Armia grozi rządowi
Shutterstock
Portugalia stoi nad przepaścią. To drugi po Grecji unijny kraj w kolejce do bankructwa. To się może skończyć przejęciem władzy przez wojsko. Oficerowie nawet tego nie ukrywają. Postawili rządowi twarde warunki.

Portugalscy oficerowie zagrozili buntem, jeśli rząd będzie kontynuował program cięć w obronności. Władzom będzie zaś trudno spełnić ich żądania, ponieważ Lizbona jest kolejnym po Grecji kandydatem do drugiego bailoutu.

– czytamy w patetycznym liście, który do ministra obrony Jose Aguiara-Branco wystosowało Stowarzyszenie Oficerów Sił Zbrojnych (AOFA). Treść listu, pod którym podpisał się szef AOFA płk Manuel Cracel, ujawnił dziennik „Diario de Noticias”.

Wojsko stawia granice

Pułkownik wylicza wyrzeczenia, jakie musiała ponieść 40-tys. armia w imię walki z kryzysem. W 2011 r. o 20 proc. obniżono pensje w całej budżetówce i zlikwidowano dodatki świąteczne. W tym roku pensje i awanse mają być zamrożone, zaś 4 tys. żołnierzy ma stracić etaty. Drastycznie spadną też nakłady na wojskową służbę zdrowia: w tym roku o 30 proc., w przyszłym o kolejne 20 proc. Wojskowi skarżą się też na coraz gorsze warunki pełnienia służby i coraz mniejsze nakłady na szkolenia, co dodatkowo obniża wartość bojową sił zbrojnych. Stowarzyszenie Oficerów Sił Zbrojnych nie pisze, jak walczyć z kryzysem bez dokonywania bolesnych cięć, ale we wtorek lider centrali związkowej CGTP-IN Armenio Carlos oświadczył, że zamiast oszczędności Lizbona powinna renegocjować zredukowanie swojego zadłużenia.

Minister Aguiar-Branco odrzucił tymczasem żądania AOFA, krytykując oficerów za mieszanie się do polityki i zapewniając opinię publiczną, że list nie odzwierciedla ogólnych nastrojów w armii. Innego zdania jest jednak kpt w st. spocz. Otelo Saraivo de Carvalho, jeden z dowódców przewrotu, który w 1974 r. obalił prawicową dyktaturę Marcelo Caetano. Carvalho o pogarszających się nastrojach w armii mówił już w listopadzie 2011 r.

– mówił 75-letni wojskowy w rozmowie z agencją Lusa. Jego zdaniem obecnie do przeprowadzenia zamachu stanu wystarczyłoby 800 żołnierzy. Zapytany, czy wierzy w możliwość przejęcia władzy przez wojsko, odparł:

Gdyby w Portugalii doszło do zamachu stanu, byłby to pierwszy taki przypadek w historii UE. Ostatni raz nieudaną próbę przewrotu zaliczyła w 1982 r. Hiszpania. Sukcesem zakończył się natomiast przewrót w Grecji w 1967 r., który przyniósł siedem lat rządów junty, zwanych eptaetią.

Kraj idzie na dno

Portugalia, mimo otrzymania od UE 78 mld euro pożyczki w ramach bailoutu, wciąż balansuje na granicy bankructwa. Rentowność 10-letnich obligacji przekracza 13 proc., a w tym roku spadek PKB ma wynieść 3 proc. To najgorszy wynik w całej UE, o 0,2 pkt proc. niższy niż w przypadku Grecji. Coraz głośniej spekuluje się o konieczności powtórnego bailoutu dla Lizbony. W zamian za pierwszą pożyczkę władze zobowiązały się do zbicia deficytu budżetowego z 9,8 proc. PKB w 2010 r. do 3 proc. w 2013 r. Cięcia zostały źle przyjęte przez społeczeństwo, a specjaliści zaczęli emigrować do dawnych kolonii w Afryce i do Brazylii.

Aby przeprowadzić zamach stanu, wystarczy 800 wojskowych

Sankcje za brak demokracji

Obalenia demokratycznie wybranego rządu Portugalii wiązałoby się z groźbą nałożenia na ten kraj sankcji przez Unię Europejską. Taka możliwość została wprowadzona do prawa europejskiego z chwilą wejścia w życie traktatu amsterdamskiego w 1999 r. Przepisy z Amsterdamu zostały przeniesione potem do traktatu lizbońskiego. Art. 7 mówi, że za łamanie zasad demokracji Rada UE większością 4/5 głosów (bez udziału państwa oskarżonego) może zawiesić kraj w niektórych prawach członka Unii. Można więc np. odebrać mu prawo do głosowania na posiedzeniach Rady lub zawiesić wypłacanie funduszy strukturalnych. Decyzję taką Rada podejmuje na podstawie wniosku ze strony Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego lub 1/3 państw członkowskich. Odebranie części praw nie zwalnia z obowiązków, takich jak konieczność przestrzegania prawa europejskiego czy np. wpłacania corocznej składki do budżetu UE.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJunta zrobi zamach stanu w Portugalii? Armia grozi rządowi »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj