- można przeczytać w komunikacie Komisji Europejskiej.
Czy Polski rząd zdąży z przyjęciem dokumentów, nie wiadomo. Jak na razie gotowy jest projekt programu, w którym nie definiuje się jednak podstawowych kwestii.
– ocenia w „Gazecie Wyborczej” prof. Waldemar Kuczyński, współautor rządowego programu dotyczącego in vitro. Kiedy ta miałaby być gotowa, także nie wiadomo.
Tymczasem zdaniem Marka Balickiego, byłego ministra zdrowia może wystarczyć wysłanie do Sejmu rządowego projektu ustawy. Podobnego zdania jest Krzysztof Bąk, rzecznik resortu. - przekonuje.
Bąk wskazuje przy tym, że gotowy jest z kolei projekt programu zdrowotnego dotyczącego zapłodnienia pozaustrojowego. - dodaje.
Dyrektywę dotyczącą komórek rozrodczych i zarodkowych Polska miała wdrożyć do 2006 roku.