W Trypolisie uprowadzono szefa libijskiego wywiadu Mustafę Nuh. W
stolicy Libii trwają gwałtowne protesty przeciwko brutalności zbrojnych
bojówek. Przez weekend w rozruchach zginęły co najmniej 43 osoby, a
ponad 450 zostało rannych.
Mimo apeli władz o spokój, wiele ulic w Trypolisie wygląda jak podczas regularnych walk: utworzono barykady, wiele głównych ulic jest zablokowanych.
Wieczorem w centrum miasta zebrały się setki mieszkańców. Wzywali zbrojne bojówki do opuszczenia Trypolisu, domagali się też silniejszej policji i armii. Po pojawieniu się informacji o uprowadzeniu szefa wywiadu, dziesiątki protestujących wdarły się do budynku libijskiego parlamentu. - mówili demonstranci.
To najbardziej krwawe zamieszki od 2011 roku, od czasu obalenia wieloletniego dyktatora Muammara Kadafiego. Eksperci obawiają się wybuchu w Libii wojny domowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|