Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski hydraulik płaci podatki i pracuje. Ale i tak wciąż jest na cenzurowanym

31 grudnia 2013, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Holenderska flaga
Holenderska flaga/Shutterstock
Holendrzy wprowadzają lojalki. Brytyjczycy myślą, jak ograniczyć napływ emigrantów.

Jak wynika z informacji DGP, każda z 16 holenderskich gmin, w których zaproponowano lojalki, może zmodyfikować ich treść, dodając coś od siebie. Do kompetencji samorządów należy też sposób dystrybucji dokumentu. Np. w Westland (gdzie tysiące Polaków pracują w szklarniach) oświadczenia będą rozdawane w trakcie planowanych zajęć grupowych dla imigrantów zarejestrowanych dłużej niż rok.

Lojalka ma się wiązać dla imigranta z pewnymi korzyściami, np. kursami nauki języka. Liczba takich kursów oraz ich tematyka pozostaje w gestii samorządów. Westland planuje uruchomienie zajęć wprowadzających w holenderski system podatkowy. - - mówi rzeczniczka miasta Claudia van der Meer. Nacisk na działalność w miejscowych stowarzyszeniach kładzie też Rotterdam. - mówi Maarten Molenbeek z biura prasowego miasta.

Wraz z oferowaną marchewką pojawiają się pytania, na które próżno szukać odpowiedzi. Po pierwsze nie wiadomo, co będzie się działo z danymi osób, które podpiszą lojalkę? Jak będą wykorzystywane i przechowywane? I czy mimo zapewnień, że nie mają żadnych skutków prawnych, w przyszłości nie będą bronią przeciw imigrantom? Nie wiadomo też, w jaki sposób władze lokalne będą sprawdzać, czy dana osoba przestrzega zasad, do których się zobowiązała.

Nastawienie w Holandii jest wobec przybyszów z Europy Środkowej fatalne. Jak wynika z najnowszego sondażu Instytutu Analiz Społeczno-Kulturalnych SCP, 58 proc. Holendrów negatywnie postrzega migrantów zarobkowych z Europy Środkowej i Wschodniej.

Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, której konserwatywny premier David Cameron wprost przyznał, że otwarcie rynku pracy dla Polaków było błędem. Jego zdanie podziela opozycja.

W sondażu dla gazety "Daily Star" 82 proc. respondentów uznało imigrację za problem nr 1. Więcej też osób za priorytet dla rządu uznało walkę z imigracją niż rosnącymi kosztami życia.

Natomiast słabo do opinii publicznej przebija się argument o korzyściach płynących dla brytyjskiej gospodarki z napływu imigrantów. Listopadowy raport University College London oceniał wkład osób, które przybyły na Wyspy z Europy, począwszy od 2000 r., na 25 mld funtów. Podobne argumenty można znaleźć w najnowszym raporcie Centrum Badań Biznesowych i Gospodarczych  tym samym, który przepowiada, że w 2030 r. Wielka Brytania będzie największą gospodarką na Starym Kontynencie. Jednym z czynników, który ma do tego doprowadzić, są pozytywne trendy demograficzne, w tym stały dopływ imigrantów.

Nie znajdują także potwierdzenia oskarżenia imigrantów o turystykę zasiłkową, czyli celowe wyjazdy za granicę w celu otrzymania środków z pomocy społecznej. Jak wynika z październikowego raportu zamówionego przez Komisję Europejską, jest to w Europie zjawisko marginalne. Niepracujący imigranci stanowią od 0,7 do 1,0 proc. populacji danego kraju. A jedną z konkluzji raportu jest to, że imigranci prędzej znajdują zatrudnienie niż mieszkańcy krajów, do których przybyli. Autorzy raportu już na samym początku nie pozostawiają wątpliwości: imigranci przyjeżdżają po pracę, nie po zasiłki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj