Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy mają na Litwie "cieplarniane warunki"? Odpowiedź na polską krytykę

7 lutego 2014, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wilno, stolica Litwy
Wilno, stolica Litwy/Shutterstock
Strona litewska nie dopuszcza krytyki za nieprzestrzeganie praw Polaków. Zdaniem przewodniczącego litewskiego sejmowego komitetu spraw zagranicznych, politycy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie "mocno przesadzają" z oceną sytuacji w tej sprawie.

Benediktas Juodka powiedział, że działania liderów AWPL wyolbrzymiają problemy. - - powiedział na konferencji prasowej.

Twierdzi on, że litewscy Polacy mogą się uczyć w języku ojczystym od przedszkola do uniwersytetu. Zaznacza przy tym, że ponieważ Polska jest sąsiadem i partnerem strategicznym Litwy, trzeba szukać kompromisu. - - zasugerował przewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych.

Wczoraj posłowie Mariusz Błaszczak i Adam Lipiński ostro skrytykowali w Wilnie fakt, że Polacy mieszkający na Litwie nie mogą pisać nazw ulic w obu językach: po polsku i po litewsku. Polscy politycy przekazali też 30 tysięcy złotych na zapłacenie grzywny, którą sąd wymierzył dyrektorowi administracji rejonu solecznickiego za nieusunięcie dwujęzycznych tabliczek z prywatnych domów mieszkańców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj