Czas wystawić Europie rachunek za bestialstwo - twierdzą przywódcy państw karaibskich. I są gotowi do batalii w sądach.
– pisał 200 lat temu o losie niewolników na Haiti Baron de Vastley, jeden z nielicznych francuskich polityków, który sprzeciwiał się poczynaniom kolonizatorów na Karaibach.
De Vastley wiedział, o czym mówi - sam był synem niewolnicy. Ale jego gorzkie wywody nie były w stanie zmienić lukratywnego systemu. - notował pod koniec XIX w. Mederic Louis Elie Moreau de Saint-Mery, francuski kronikarz i prawnik.
- pisał sto lat później historyk Eric Williams.
Wymieniona przez niego liczba jest iluzoryczna, bo kolonizatorzy w listach do rodaków w Starym Świecie narzekali, iż. By interes mógł się kręcić - co roku na samo Haiti przywożono niemal 30 tys. wywiezionych z Afryki ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|