Ustalenia na szczycie to najmniejszy wspólny mianownik i jedyne kompromisowe rozwiązanie na które zgodziły się państwa członkowskie. Oświadczenie jest ostrzejsze niż się spodziewano, ale to wciąż tylko słowa, decyzji nie ma.
- powiedział szef Rady Donald Tusk. Wtedy Ukraina ma odzyskać kontrolę nad granicą. To w praktyce może oznaczać przedłużenie sankcji do grudnia, ale formalną decyzję w tej sprawie kraje członkowskie mają podjąć w ciągu kilku miesięcy.
Na razie Unia Europejska jest podzielona w sprawie sankcji. Kraje bałtyckie, Wielka Brytania, Szwecja i Polska uważały, że decyzja o przedłużeniu sankcji powinna zapaść już teraz. Przeciwne były natomiast Włochy, Cypr, Grecja, Hiszpania, Węgry, Czechy i Słowacja, które wręcz mówią o łagodzeniu sankcji wobec Rosji.
Próbą pogodzenia dwóch obozów była właśnie deklaracja polityczna, przygotowana przez przywódców Francji i Niemiec.