Dziennik Gazeta Prawana logo

Mizerna oferta Brukseli dla sąsiadów ze Wschodu. Szczyt skończy się rozczarowaniem?

21 marca 2015, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flagi Unii Europejskiej przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli
Flagi Unii Europejskiej przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli/Shutterstock
Wschodni sąsiedzi Unii, którzy liczyli na zacieśnienie więzów z Brukselą, mogą się na najbliższym szczycie Partnerstwa Wschodniego rozczarować. Od liderów Unii nie usłyszą choćby wzmianki o możliwej integracji z Wspólnotą. Nie będzie też mowy o zniesieniu wiz.

Mało ambitne plany Unii Europejskiej wobec wschodnich sąsiadów. Wspólnota ma niewiele im do zaoferowania. Tak wynika z projektu deklaracji przygotowanego na majowy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Rydze, do którego dotarło Polskie Radio.Ukraina, Gruzja i Mołdawia, które z sześciu krajów Partnerstwa utrzymują najbliższe relacje z Unią Europejską, liczyły na jasny sygnał o woli do bliższej współpracy. Wiele na to wskazuje, że w Rydze usłyszą niewiele. I choć nikt nigdy nie obiecał tym krajom członkostwa w Unii Europejskiej, to jednak można było usłyszeć, że umowy stowarzyszeniowe, które podpisały, nie są ostatecznym celem w ich relacjach ze Wspólnotą.

Teraz w projekcie deklaracji te słowa nie padają, nie ma też żadnej wzmianki o europejskiej perspektywie tych krajów. Mowa jest tylko o ich europejskim wyborze.Ponadto, Ukraina i Gruzja liczyły na to, że na szczycie padnie obietnica zniesienia wiz, co zbliżyłoby jeszcze bardziej te kraje do Wspólnoty, a ich obywatelom pokazało korzyści płynące ze współpracy. Ale w projekcie deklaracji zapisano bardzo ogólnie, że postępy są uzależnione od przeprowadzanych reform. To byłoby potwierdzenie tego, co można od jakiegoś czasu usłyszeć w Brukseli - że na majowym szczycie Partnerstwa Wschodniego Unia nie ogłosi planu zniesienia wiz dla Ukrainy, w przypadku Gruzji szanse wynoszą 50 procent. Do deklaracji mogą być oczywiście jeszcze wprowadzane poprawki, ale jest mało prawdopodobne, by jej kształt uległ znaczącej zmianie.

ZOBACZ TAKŻE: Rosjanie świętują pierwszą rocznicę zajęcia Krymu>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj