Prezydent dziękował zebranym kombatantom, że pod wzgórzem, a także w innych miejscach podczas drugiej wojny światowej - wszędzie tam, gdzie polski żołnierz oddawał życie za ojczyznę, wywalczyli swoją krwią, bohaterstwem i śmiercią święte prawo do decydowania o porządku bezpieczeństwa Europy i świata.
Dziękował też za to, że wywalczyli - jak mówił - .
- podkreślił Duda.
- powiedział prezydent, zwracając się do kombatantów.
Duda mówił, że to oni i ich polegli przyjaciele przynieśli wolność Polsce i Europie. - - podkreślił Duda.
Jak zaznaczył, "pieśń o czerwonych makach na Monte Cassino, które zamiast rosy piły polską krew, była polską pieśnią narodową śpiewaną w podziemiu często potajemnie, zwłaszcza w czasach stalinowskich. (...) To ona m.in. rozpalała w sercu ogień dążenia do wolności, patriotyczne uczucia, żądzę odzyskania suwerenności - to, co Polacy zawsze mają w sercu" - dodał polski prezydent.
Jak mówił, to także dzięki tej pieśni - dodał.
Prezydent zaznaczył, że pod Monte Cassino walczyli żołnierze - z pochodzenia Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Polacy. I wszyscy oni .
- mówił.
Bitwa pod Monte Cassino, nazywana także "bitwą o Rzym", trwała od 17 stycznia do 19 maja 1944 roku. 18 maja 1944 roku po niezwykle zaciętych walkach żołnierze 2. Korpusu Polskiego zdobyli wzgórze Monte Cassino wraz ze znajdującym się na nim klasztorem.
W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 2.931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych. Kilka dni po zdobyciu Monte Cassino wojska alianckie przełamały linię Gustawa na całym pasie natarcia. 4 czerwca 1944 roku oddziały amerykańskie wkroczyły do Rzymu. Bitwa pod Monte Cassino uznawana jest za jedną z najbardziej zaciętych w okresie II wojny światowej.