Dziennik Gazeta Prawana logo

Sylwester w Kolonii. Do miasta przyjechało kilkuset imigrantów z Afryki Północnej, ale "plan działania sprawdził się"

1 stycznia 2017, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Imigranci i policja w okolicy dworca kolejowego w Kolonii
Imigranci i policja w okolicy dworca kolejowego w Kolonii/PAP
Burmistrz Kolonii Henriette Reker oceniła w niedzielę pozytywnie stan bezpieczeństwa podczas tegorocznego Sylwestra w śródmieściu i okolicach katedry, gdzie rok temu doszło do napaści rabunkowych i seksualnych na kobiety.

- powiedziała Reker.

W spektaklu światło i dźwięk oraz koncertach na placu przed katedrą uczestniczyło 50 tys. osób.

Bezpartyjna burmistrz poinformowała, że kilkaset osób, które w sobotę wieczorem przyjechały w grupach na koloński dworzec główny i odmówiły podporządkowania się poleceniom policji, zostało zmuszonych do opuszczenia miejsca zabawy lub dobrowolnie odjechało z Kolonii.

Szef kolońskiej policji Juergen Mathies przyznał, że w mieście pojawiły się grupy osób "zachowujących się stosunkowo agresywnie". Do Kolonii przyjechało - tak jak rok temu - kilkuset młodych imigrantów z Afryki Północnej. W przeciwieństwie do zeszłego roku, policja była dobrze przygotowana i konsekwentnie interweniowała, gdy wymagała tego sytuacja - wyjaśnił Mathies.

Porządku w mieście w sylwestrową noc pilnowało początkowo 1,5 tys. policjantów. W związku z obecnością imigrantów z Afryki Północnej, siły policyjne wzmocniono o 200 dalszych funkcjonariuszy. Sprawdzono tożsamość 650 osób - wszyscy skontrolowani pochodzili z krajów Maghrebu.

9749997-mezczyzna-zatrzymany-przez-policje.jpg
Mężczyzna zatrzymany przez policję w Kolonii

Szef policji odrzucił oskarżenia o rasistowskie zachowanie policjantów, którzy mieli jakoby przeprowadzać kontrole kierując się kryteriami etnicznymi. Jak podkreślił, powodem kontroli było zachowanie tych osób wskazujące na możliwość popełnienia przestępstw. Mathies zaznaczył, że kontrolom tożsamości poddawano także Niemców.

Oprócz policji, w Kolonii porządku pilnowało także 600 funkcjonariuszy służb miejskich i 460 strażaków - czytamy w komunikacie władz Kolonii przekazanym PAP.

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 2016 roku w Kolonii, w okolicach dworca głównego i katedry, doszło do masowych napaści seksualnych i napadów rabunkowych na kobiety. Sprawcami byli głównie imigranci z Afryki Północnej. Zbyt słabe siły policyjne przez długi czas nie były wówczas w stanie opanować sytuacji. W Kolonii i okolicznych miastach odnotowano wówczas ponad 1 tys. takich incydentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj