Dziennik Gazeta Prawana logo

Co najmniej 30 ofiar śmiertelnych pożaru w Londynie, kilkanaście osób w stanie krytycznym

16 czerwca 2017, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dym nad płonącym wieżowcem w Londynie
Dym nad płonącym wieżowcem w Londynie/PAP/EPA
Londyńska policja metropolitalna poinformowała, że co najmniej 30 osób zginęło w środowym pożarze wieżowca Grenfell Tower w zachodnim Londynie. Zaznaczono, że bilans ten najpewniej dalej wzrośnie. 24 osoby pozostają w szpitalach, w tym 12 w stanie krytycznym.

Wśród ofiar śmiertelnych jest jedna osoba, która zmarła w szpitalu.

W czwartek rano szefowa rządu odwiedziła miejsce zdarzenia, gdzie rozmawiała m.in. ze strażakami i policjantami biorącymi udział w akcji ratunkowej. Jak podały media, nie zdecydowała się jednak na spotkanie z mieszkańcami, którzy ucierpieli w pożarze.

Po powrocie na Downing Street May powiedziała, że "ludzie domagają się odpowiedzi i to jest absolutnie słuszne". - - zaznaczyła.

Podobne publiczne komisje śledcze były powołane m.in. w celu zbadania decyzji o interwencji Wielkiej Brytanii w Iraku (Chilcot Inquiry) oraz etyki dziennikarskiej, gdy dziennikarze tygodnika "News of the World" hakowali telefony i komputery w celu pozyskiwania informacji (Leveson Inquiry).
Na czele takiej komisji staje zazwyczaj niezależna od rządu, powszechnie szanowana postać, np. sędzia, członek Izby Lordów, profesor akademicki lub doświadczony urzędnik służby cywilnej. Zadaniem komisji jest zbadanie okoliczności zdarzenia oraz wypracowanie rekomendacji na przyszłość.

Jednocześnie premier zadeklarowała, że "".

May powtórzyła także swoje słowa pochwały pod adresem służb ratunkowych biorących udział w akcji w ciągu ostatnich 48 godzin, a także zwykłych londyńczyków, którzy zaangażowali się we wspieranie ofiar i osób poszkodowanych.

Po wizycie premier na miejsce tragedii udał się także lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn, który spotkał się z ratownikami i mieszkańcami Grenfell Tower, odwiedzając m.in. centrum kryzysowe w kościele św. Klemensa, gdzie przyjmowano dary na rzecz poszkodowanych. - - zapewnił.

10237271-.jpg
Premier Theresa May w miejscu pożaru

Liczba ofiar wzrośnie - niestety, to pewne

Stuart Cundy z londyńskiej policji metropolitalnej poinformował na konferencji prasowej, że priorytetem służb ratunkowych jest obecnie "identyfikacja i lokalizacja ofiar, które mogą być w środku" spalonego budynku. Dodał, że w szpitalach pozostaje 37 osób, z których 17 jest w stanie krytycznym.

Jednocześnie Cundy nie chciał spekulować na temat osób zaginionych po pożarze. Podkreślił, że liczby zaginionych publikowane przez media, sięgające ponad 100 osób, "nie wydają mu się precyzyjne". - - wytknął.

Dlaczego spłonął?

Przedstawiciel policji jednoznacznie wykluczył, by przyczyną pożaru był zamach terrorystyczny. Szczegółowym badaniem przyczyn zajmie się zespół śledczy. Jednak według relacji świadków źródłem pożaru miała być zepsuta lodówka w jednym z mieszkań.

Dziennik "The Times" poinformował, że firma Rydon, wykonawca ubiegłorocznego remontu budynku, zdecydowała się na tańsze o dwa funty na sztuce elementy elewacji (5 tys. funtów w skali budynku), które ze względu na swoją budowę łatwiej mogą się zapalić.

W piątek popołudniu informacja ta została potwierdzona przez dostawcę materiałów budowlanych. Użyty materiał jest zakazany m.in. w Niemczech ze względu na oceny, że potencjalnie grozi pożarem.

Jak napisały media branżowe, ogień objął wszystkie 24 piętra budynku w ciągu kilkunastu minut.

W latach 2015-2016 budynek przeszedł znaczny remont, w trakcie którego m.in. wymieniono okna i wzmocniono elewację. Grupa mieszkańców prowadząca bloga Grenfell Action Group oskarżyła jednak operatora budynku o stworzenie "niebezpiecznych warunków do życia" i naruszenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Ostrzegali, że błędne zarządzanie nieruchomością może grozić w przyszłości "ogromną katastrofą".

Szefowa londyńskiej straży pożarnej Dany Cotton podkreśliła, że o ile główna struktura budynku pozostaje bezpieczna, o tyle do przeprowadzenia dokładnego przeszukania mieszkań na wyższych piętrach konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych prac budowlanych. Chodzi o zbudowanie wewnętrznych podpór dla wyższych pięter, co ma wzmocnić stabilność apartamentowca.

Cotton zaznaczyła, ten proces "może trwać nawet tygodniami" i będzie wymagał wspólnej pracy inżynierów straży pożarnej, władz dzielnicy i ekip budowlanych.

Szefowa straży pożarnej oceniła, że dotychczas strażacy byli w stanie dokładnie sprawdzić jedynie około połowę budynku. Zanim zostaną zakończone dodatkowe prace stabilizujące budynek, służby ratunkowe będą musiały polegać na specjalnie wytrenowanych ekipach z psami ratunkowymi, które będą poszukiwały czegokolwiek, co może pomóc w identyfikacji ofiar.

Królowa myślami przy ofiarach

Pałac Buckingham opublikował w czwartek oświadczenie królowej Elżbiety II, która przekazała, że "jej myśli i modlitwy są z rodzinami tych, którzy stracili ukochanych, a także ludźmi, którzy są w stanie krytycznym w szpitalu".

- napisała brytyjska królowa.

Pożar był potężny

Zbudowany w 1974 roku apartamentowiec Grenfell Tower zapalił się krótko przed godz. 1 czasu lokalnego (2 czasu polskiego) z wtorku na środę; to najpoważniejszy pożar w budynku mieszkalnym w Wielkiej Brytanii od dekad.

10237207-24-pietrowy-wiezowiec-ktory.jpg
24-piętrowy wieżowiec, który spłonął w North Kensington w Londynie

W środę wieczorem wiceminister spraw wewnętrznych Nick Hurd zapowiedział, że decyzją rządu przeprowadzone zostaną kontrole bezpieczeństwa w podobnych budynkach na terenie całego kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj