Dziennik Gazeta Prawana logo

Beniaminek Kaddafiego przyszłością Libii?

13 sierpnia 2017, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Libia
Libia/Shutterstock
Saif al Islam, drugi syn nieżyjącego libijskiego dyktatora, został skazany na dożywocie. Ale kilka tygodni temu odzyskał wolność i niektórzy widzą w nim przyszłość Libii.

Jeżeli ktoś spodziewał się, że syn obalonego w 2011 r. dyktatora po odzyskaniu wolności czym prędzej wyjedzie z kraju, był w błędzie. Saif postanowił wrócić do gry.zagrzmiał na początku sierpnia. – Najpierw zdradzili nasz dwustronny sojusz, pozwalając NATO bombardować Libię z baz na swoim terytorium. Teraz powtarzają tamten scenariusz, gwałcąc libijską suwerenność – perorował.

To był komentarz do decyzji Rzymu o wysłaniu na libijskie wody terytorialne jednostek marynarki wojennej. Sześć lat po wybuchu wojny domowej Libia wciąż jest krajem rozdartym przez rywalizujące frakcje: w Trypolisie rządzi gabinet uznany przez wspólnotę międzynarodową, ale z trudem panujący nad sytuacją w samej Trypolitanii. Na wschodzie kraju – w Bengazi i Tobruku – władzę dzierży gen. Chalifa Haftar, niegdysiejszy oficer Muammara Kaddafiego, który dziś cieszy się renomą najpotężniejszego watażki w kraju i nadzoruje prace alternatywnego rządu. W centrum kondominium próbują wykroić sobie radykałowie powiązani z Państwem Islamskim, a na południu – i każdym innym skrawku terytorium, którego nie trzymają w ręku główni gracze – panoszą się milicje plemienne. Nic dziwnego, że Włosi próbują odcinać Libię morskim kordonem sanitarnym.

Pojmanie Saifa w listopadzie 2011 r., trzy tygodnie po zlinczowaniu ojca, wydawało się być ostatnim, symbolicznym aktem libijskiej rewolucji. Kiedy pościg dopadł syna Muammara Kaddafiego na Saharze, nieopodal granicy z Nigrem, w kraju wybuchły demonstracje radości. „Wielki dzień! Wielki dzień dla Libii!” – krzyczały tłumy przy wtórze kanonad na wiwat. Szykowano się do symbolicznego, pokazowego procesu, który miał pełnić funkcję zastępczego rozliczenia grzechów reżimu jego ojca.

Koniec końców Saif wylądował na prawie sześć lat w więzieniu w mieście Zintan, niedaleko Trypolisu. Z każdym kolejnym rokiem „opiekująca” się nim bojówka, batalion Abu Bakr al-Siddiq, łagodziła warunki przetrzymywania. Do tego stopnia, że już rok temu rozeszły się plotki, że syn Kaddafiego jest w zasadzie wolnym człowiekiem – nie był przetrzymywany w celi i miał pewną swobodę ruchów. Prawdziwą wolność odzyskał dwa miesiące temu po amnestii ogłoszonej przez gen. Haftara.

„Gabinet w Trypolisie oficjalnie nie skomentował sprawy, ale doniesienia o uwolnieniu Saifa Kaddafiego mogą tylko pogorszyć chaos w kraju” – komentowała stacja Al-Dżazira. Zupełnie inaczej widzi jednak to gen. Haftar. – A czemuż by nie? – odpowiedział watażka na pytania o ewentualne ambicje syna dyktatora. – Skoro chce odegrać jakąś polityczną rolę, to ja nie widzę problemu – dodał. Cóż, zawsze to jakiś sojusznik w libijskiej „Grze o tron”.

Prorok we własnym kraju

Mało kto mógł sobie przez kilka dekad trwania reżimu pozwolić na tyle, co 45-letni dziś delfin. rzucił kiedyś. – dodawał.

Saif był niemalże rówieśnikiem rewolucji: Muammar Kaddafi przejął władzę w Libii w 1969 r., a po trzech latach wyzwolił się również z okowów pierwszego małżeństwa, by ożenić się z Satiją, byłą pielęgniarką. Ich pierworodny (drugi syn Kaddafiego) stał się czymś na kształt talizmanu czy maskotki i już jako kilkumiesięczne niemowlę jeździł z ojcem na spotkania arabskich liderów czy w odwiedziny do prezydenta Egiptu Anwara as Sadata – póki jeszcze obu przywódców łączyły przyjazne relacje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj