Podczas audiencji dla delegacji Forum, działającego od 25 lat, Franciszek powiedział: Zapytał: - stwierdził papież, który odłożył przygotowany tekst przemówienia i improwizował.
Podkreślił: dodał. Franciszek wspominał, że kiedy chodził do szkoły, nauczycielka historii opowiadała o skale, z jakiej zrzucano chore dzieci. - dodał.
W swoim wystąpieniu papież zauważył również, że obecnie mówi się o - oświadczył. Franciszek zaznaczył:
Nawiązał też do swej szeroko komentowanej i krytykowanej przez część środowisk kościelnych adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", opublikowanej po dwóch synodach na temat rodziny.
Papież wyraził ubolewanie, że. Słowa te, to wyraźna aluzja do polemik wokół kwestii komunii dla rozwiedzionych, w sprawie której - zdaniem krytyków dokumentu - doszło w nim do "otwarcia" wobec takich osób.
Zdaniem Franciszka ci, którzy w ten sposób patrzą na tę adhortację, W czasie audiencji dla Forum Rodzin papież powiedział też: Takie podejście opisał następująco:
Franciszek przytoczył słowa, jakie usłyszał od kobiety w swej ojczystej Argentynie:
- przyznał papież.- podkreślił -- mówił papież. Zauważył, że są pary, które zamiast dzieci wolą mieć "psy i koty".
W obszernym wystąpieniu na temat rodziny Franciszek poruszył również kwestię zdrady. Tyle kobiet - mówił - w milczeniu czekało na męża, który powróci do wierności" - mówił. Zastrzegł, że zdradzani bywają też mężczyźni. - stwierdził papież.