Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera o buty Nike z historyczną flagą. Amerykańska prawica rozpoczęła bojkot firmy

5 lipca 2019, 06:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nike
Nike/PAP Archiwalny
Prawica w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła bojkot firmy Nike, amerykańskiego producenta obuwia, odzieży i akcesoriów sportowych. Jest to reakcja na wycofanie przez przedsiębiorstwo butów z amerykańską flagą - informuje w piątkowym wydaniu "Gazeta Polska Codziennie".

Jak pisze gazeta, z okazji Dnia Niepodległości Nike miał wprowadzić do sprzedaży limitowaną serię swoich słynnych air maxów ozdobioną tzw. Betsy Ross, czyli flagą USA używaną pod koniec XVIII w. w czasie wojny o niepodległość. W ostatniej chwili, kiedy buty były już wyprodukowane i wysłane do hurtowni, Nike wycofał się z ich sprzedaży.

Dziennik podaje, że według oficjalnego oświadczenia firmy produkt wycofano, gdyż mógł "kogoś obrazić i odwrócić uwagę od patriotycznego święta". "Wall Street Journal" dowiedział się jednak, że stało się tak po konsultacjach z Colinem Kaepernickiem, byłym futbolistą i ambasadorem marki. Kaepernick znany jest z tego, że w trakcie wykonywania hymnu narodowego zamiast stać na baczność, klęczał, protestując w ten sposób przeciwko prześladowaniu w USA czarnoskórych. - pisze gazeta.

"GPC" pisze, że jako pierwszy na działanie firmy zareagował republikański gubernator Arizony Doug Ducey. Poinformował za pośrednictwem Twittera, że stan wycofuje wszelkie zachęty finansowe, jakie przyznano firmie Nike w zamian za ulokowanie w Arizonie kolejnej fabryki. - napisał. - zauważył Ducey.

Today was supposed to be a good day in Arizona, with the announcement of a major @Nike investment in Goodyear, AZ. THREAD—>
1/

Doug Ducey (@dougducey) 2 lipca 2019

Z kolei republikański senator z Arkansas Josh Hawley stwierdził, że firma ma podwójne standardy. - napisał.

Jak pisze "GPC", republikański senator z Teksasu Ted Cruz postanowił pójść o krok dalej i zorganizować bojkot firmy. – napisał, wzywając do bojkotu. dodał, a jego wezwanie podało dalej kilkadziesiąt tysięcy osób.

"The Wall Street Journal", przez którego artykuł wybuchła afera, zauważył w redakcyjnym wstępniaku, że to wielki prezent dla starającego się o reelekcję Donalda Trumpa: .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj