Szczegóły przeprowadzanych prac nie są znane; Prokuratura Krajowa informowała, że chodzi o zaplanowane czynności procesowe związane z oględzinami wraku.

Rosyjski Komitet Śledczy oświadczył w poniedziałek, że działania polskich specjalistów "prowadzone są z zastosowaniem zdjęć i nagrań wideo". Siedmioosobowa polska delegacja prowadzi oględziny "przy udziale pracowników Głównego Zarządu Śledczego i Głównego Zarządu Kryminalistyki (Ośrodka Kryminalistyki) Komitetu Śledczego" - wyjaśniła w komunikacie rzeczniczka Komitetu Swietłana Pietrienko.

Reklama

Media w Rosji w informacjach o wizycie prokuratorów ograniczyły się do przekazania komunikatu Komitetu Śledczego. Przypomniały również, że jest to drugi pobyt przedstawicieli Polski w Smoleńsku w bieżącym roku. Poprzednia taka wizyta odbyła się w maju br., a jeszcze wcześniejsza - jesienią zeszłego roku.

Obie poprzednie wizyty były efektem realizacji wniosków o pomoc prawną, kierowanych przez zespół śledczy nr 1 PK do rosyjskiej Prokuratury Generalnej. W obu wyjazdach uczestniczyli prokuratorzy i specjaliści technicy kryminalistyczni. Z komunikatów strony rosyjskiej przed poprzednimi wizytami wynikało, że śledczy i kryminolodzy rosyjscy prowadzą oględziny wraku w obecności polskich przedstawicieli, a rezultaty wszystkich działań procesowych mają być przekazane polskiej stronie zgodnie z procedurami prawnymi.

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

Wrak samolotu do tej pory znajduje się na płycie lotniska Smoleńsk Północny. Przedstawiciele polskich władz wielokrotnie podnosili sprawę jego zwrotu w rozmowach ze stroną rosyjską. W maju br. szef MSZ Jacek Czaputowicz poruszył ten temat na spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.

Następnie we wrześniu Czaputowicz, przedstawiając stanowisko Polski z raportu o wykonywaniu zeszłorocznej rezolucji Zgromadzenie Parlamentarnego Rady Europy, ocenił, że Rosja nie jest skłonna poddać się zobowiązaniom wynikającym z tej rezolucji. Zapowiedział, że Polska będzie podnosić tę kwestię na forum Rady Europy i "starać się znaleźć rozwiązanie, którym byłby zwrot wraku stronie polskiej".

Minister ocenił, że przetrzymywanie wraku Tu-154M na terytorium Rosji jest pozbawione podstaw prawnych i nie ma racjonalnego uzasadnienia. Podkreślił, że Polska jest gotowa na mediacje z Rosją w tej sprawie bezpośrednio lub z udziałem strony trzeciej.

Reklama

Rosyjski Komitet Śledczy zapewniał dotąd, że jego śledztwo w sprawie karnej dotyczącej katastrofy trwa, wrak samolotu jest dowodem rzeczowym i z tego powodu nie może być zwrócony Polsce.