Politycy Platformy Obywatelskiej przypomnieli na konferencji prasowej, że podlegająca MON podkomisja ds. ponownego zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej działa od czterech lat i - jak ocenili - przez ten czas nie zdołała niczego nowego ustalić.
- - wyliczał Kierwiński.
Dodał, że samej podkomisji też de facto już nie ma. - - powiedział poseł PO.
Jedyne co - w jego ocenie - pozostało z działalności tzw. podkomisji smoleńskiej to "gigantyczne rachunki za pracę szarlatanów Antoniego Macierewicza". - - powiedział Kierwiński.
Poseł Tomczyk zwrócił się z kolei do samego szefa tzw. podkomisji smoleńskiej, by złożył rezygnację z zajmowanej funkcji. - - dodał poseł PO.
Jego zdaniem jedynym "prawdziwym" raportem na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej jest ten, który opracowała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem b. szefa MSW Jerzego Millera.