Dziennik Gazeta Prawana logo

Libańczycy utworzyli łańcuch jedności. Miał długość 170 km

27 października 2019, 17:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liban
Liban/PAP
Dziesiątki tysięcy Libańczyków utworzyły w niedzielę łańcuch wzdłuż wybrzeża kraju, długi na 170 km, z północy na południe, aby w ten sposób pokazać swoją jedność i determinację do odsunięcia od władzy klasy politycznej.

W jedenastym dniu bezprecedensowych niepokojów społecznych zakładano szacunkową mobilizację około 100 000 osób.

Na autostradzie wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego zgromadzili się ludzie - pieszo, samochodami, rowerami - mężczyźni, kobiety i dzieci, trzymając się za ręce i machając flagami Libanu.

Na nadmorskiej promenadzie Corniche Beirut w stolicy Libanu rozległ się hymn narodowy, śpiewany na pełny głos, a na placu w centrum miasta skandowano: "Rewolucja, rewolucja!", "Ludzie chcą upadku reżimu!".

Organizatorzy uznali utworzenie ludzkiego łańcucha za bezprecedensowy sukces - powiedziała 31-letnia Julie Tegho Bou Nassif, współpracująca przy tym wydarzeniu.

- - powiedziała inna organizatorek łańcucha.

Ruch protestów przeciwko elicie rządzącej przybierał na sile od 17 października i wobec bezprecedensowych protestów, które osiągnęły największe natężenie w całym Libanie w zeszłą niedzielę, premier kraju Saad Hariri w poniedziałek ogłosił przyjęcie reform i budżetu na 2020 rok, opóźnionych i blokowanych dotąd przez podziały w koalicji rządowej.

W ostatnich dniach dochodziło do gwałtownych incydentów między protestującymi a proirańskimi bojownikami Hezbollahu i dlatego pokojowy łańcuch zyskuje według agencji AFP na znaczeniu.

W sobotę po południu wybuchły bójki między armią a protestującymi w pobliżu Trypolisu. Siedem osób zostało rannych; wojsko twierdzi, że strzelało gumowymi kulami. Ale pomimo oznak napięcia w weekend w Bejrucie, Trypolisie i innych miastach zgromadziły się tysiące ludzi.

Demonstracje w październiku wybuchły na tle rosnących kosztów utrzymania i planów władz wprowadzenia nowych podatków, w tym opłat za rozmowy przy pomocy komunikatorów, takich jak WhatsApp.

Liban to jedno z najbardziej zadłużonych państw na świecie - dług wynosi 86 mld dolarów, czyli ponad 150 proc. PKB. Kraj zmaga się z trudnościami finansowymi, związanymi ze spowolnieniem napływu kapitału na zaspokojenie potrzeb finansowych rządu i gospodarki zależnej od importu oraz z niskim wzrostem gospodarczym w ostatnich latach. Bezrobocie wśród osób poniżej 35. roku życia wynosi 37 proc., a według Banku Światowego ok. 30 proc. mieszkańców Libanu żyje poniżej granicy ubóstwa.

Mimo miliardowych inwestycji przeprowadzonych w kraju od zakończenia wojny domowej w 1990 roku Libańczycy nadal miewają trwające wiele godzin przerwy w dostawach prądu, a niekiedy nawet w dostawach wody, na ulicach zaś zalegają sterty śmieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj