Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Ukrainy dementuje słowa szefa rosyjskiej Dumy: Węgry nie prosiły Rosji o pomoc

4 grudnia 2019, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
KIjów
KIjów/Shutterstock
Parlament Węgier nie zwracał się do Dumy Państwowej Rosji w sprawie wspólnej obrony praw mniejszości narodowych na Ukrainie - oświadczyła rzeczniczka MSZ w Kijowie Kateryna Zełenko z powołaniem na ukraińską ambasadę w Budapeszcie.

Wcześniej szef Dumy Wiaczesław Wołodin oświadczył, że węgierski parlament zaproponował rosyjskiemu "połączenie wysiłków" na rzecz obrony mniejszości narodowych żyjących na Ukrainie. "Nasza ambasada zwróciła się do strony węgierskiej, by sprawdzić te informacje i uzyskała odpowiedź, że w związku z tym, iż parlament Węgier nie uchwalał takich oświadczeń, nie mogli oni (Węgrzy) przekazać takich informacji podczas węgiersko-rosyjskich rozmów na szczeblu parlamentarnym" - oznajmiła Zełenko, cytowana w środę w ukraińskich mediach.

Rzeczniczka zaznaczyła, że jej kraj i Węgry to państwa partnerskie, które są w stanie samodzielnie rozwiązywać kwestie problematyczne. "Wierzymy, że Węgry, które będąc członkiem UE i NATO wspierają nas w przeciwdziałaniu rosyjskiej agresji, nie będą wchodziły w sojusze z agresorem przeciwko Ukrainie i również zareagują na pojawienie się tej informacji" - oświadczyła Zełenko.

Wołodin mówił o rzekomej współpracy z Węgrami w sprawie mniejszości na Ukrainie we wtorek, na posiedzeniu plenarnym niższej izby rosyjskiego parlamentu. "Zwrócił się do nas parlament Węgier z prośbą o połączenie wysiłków na rzecz obrony praw mniejszości, przede wszystkim do nauki języka" - powiedział. Jak ocenił, "narody mieszkające na terytorium Ukrainy są pozbawione tego prawa" w rezultacie tamtejszej ustawy o języku. Przewodniczący Dumy wymienił w tym miejscu Węgrów oraz Polaków mieszkających na Ukrainie.

Wołodin wezwał także Parlament Europejski i inne organizacje międzynarodowe, w tym Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), by przyjrzały się sytuacji mniejszości narodowych na Ukrainie.

W ubiegłym tygodniu Wołodin zarzucił Ukrainie łamanie praw mniejszości narodowych, w tym m.in. mniejszości polskiej. W reakcji wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar ocenił, że celem takich wypowiedzi jest "odciągnięcie uwagi społeczności międzynarodowej od stosowanej przez Kreml polityki prześladowań i zastraszania ludzi na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy i w samej Rosji”.

Węgry od jesieni 2017 roku blokują spotkania NATO-Ukraina na wysokim szczeblu w związku z przyjęciem przez parlament w Kijowie nowej ustawy oświatowej. Budapeszt twierdzi, że godzi ona w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu. Takie same zarzuty Węgry wysuwają wobec przyjętej w kwietniu br. przez parlament ukraiński ustawy o języku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj