Cichocki, który pod koniec lutego uzyskał pozytywną opinię dla swojej kandydatury od sejmowej komisji spraw zagranicznych, przekonywał wcześniej, że to sąsiedzi są "najbardziej zdeterminowanymi sojusznikami sprawy ukraińskiej". "Dla nas przyszłość Ukrainy nigdy nie będzie funkcją relacji z mocarstwami" - podkreślił wiceszef MSZ.
Min. #Czaputowicz wręczył dzisiaj w siedzibie #MSZ w imieniu @prezydentpl nominację nowemu ambasadorowi RP w #Ukraina 🇺🇦 @B_Cichocki. pic.twitter.com/TZFHLfyK7E
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) March 8, 2019
Jak dodał, chciałby "uczulić" polityków ukraińskich, że Europa nie składa się tylko z Niemiec
- - mówił Cichocki w wywiadzie.
42-letni Cichocki jest z wykształcenia historykiem. Funkcję wiceministra spraw zagranicznych sprawował od maja 2017 r.; w resorcie odpowiadał m.in. za politykę wschodnią i bezpieczeństwa. W czasie pełnienia tej funkcji - jak mówił Czaputowicz rekomendując jego kandydaturę na posiedzeniu komisji - odegrał istotną rolę m.in. w zabiegach o odblokowanie dialogu historycznego z Ukrainą oraz w koordynacji wsparcia gospodarczego, obronnego i humanitarnego dla tego kraju.
We wcześniejszych latach Cichocki był m.in. doradcą szefa Agencji Wywiadu, naczelnikiem wydziału międzynarodowego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, koordynatorem programu Rosja-Eurazja Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz ekspertem Ośrodka Studiów Wschodnich. Pracował też m.in. w ambasadzie RP w Moskwie, gdzie odpowiadał m.in. za polsko-rosyjskie relacje dwustronne. Posługuje się biegle językiem rosyjskim i angielskim.
Na stanowisku ambasadora w Kijowie Cichocki ma zastąpić Jana Piekłę, który zakończył swoją ponad dwuletnią misję z końcem stycznia tego roku. Obecnie placówką kieruje charge d'affaires Michał Giergoń.