"Nie do przyjęcia jest propozycja KE uzależnienia wypłaty środków z budżetu unijnego od aktualnie ocenianego stanu praworządności w państwach, którym środki te są przyznawane" - oświadczył w czwartek w Sejmie szef MSZ Jacek Czaputowicz. I dodał, że "państwa członkowskie nie nadały ani Komisji Europejskiej, ani też
ciału stricte politycznemu jakim jest Rada prawa sądzenia, a jedynie
kompetencje do kierowania spraw do Trybunału Sprawiedliwości UE".
Szef MSZ podkreślił, że kształt przyszłego unijnego budżetu rozstrzygać się będzie w nowym układzie sił politycznych w Parlamencie Europejskim i przy nowym składzie Komisji Europejskiej.
- - powiedział szef MSZ.
Zadeklarował, że Polska deklaruje gotowość do stosownego zwiększenia naszej składki.
- - oświadczył Czaputowicz.
Jak podkreślił, "nasze zastrzeżenia w znaczącej mierze podzielają prawnicy Rady UE, którzy czuwają nad brukselskim procesem legislacyjnym, a stanowisko to znalazło swoje odzwierciedlenie w opinii prawnej Służby Prawnej Rady z dnia 25 października 2018 r".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|