- - oświadczył Gierasimow.
Szef sztabu wypowiadał się we wtorek na briefingu dla attache wojskowych obcych państw; jego wypowiedź przekazała w środę agencja RIA Nowosti. Gierasimow podkreślił, że od 2016 roku państwa członkowskie NATO zwiększyły wydatki na obronność i planują dalsze ich podnoszenie.
Zarzucił krajom zachodnim, że "wszelki krok Rosji w sferze zapewnienia sobie bezpieczeństwa wojskowego", a także - jak oznajmił - "planowe i przejrzyste przedsięwzięcia związane z budową armii i floty" są przedstawiane "przez propagandzistów zachodnich" jako zagrożenie dla pokoju.
Gierasimow wskazał, że celem dialogu pomiędzy Rosją i NATO powinno być obniżenie ryzyka niebezpiecznych incydentów w sferze wojskowej. "Niezbędne jest wznowienie współpracy Rosja-NATO w celu rozwiązania nagromadzonych problemów" - oświadczył.
W wystąpieniu szef sztabu powiedział ponadto, że nie ma obecnie przesłanek do wybuchu wojny na dużą skalę. Jednak sytuacja na świecie jest niestabilna, a jej rozwój staje się dynamiczny. - - ostrzegł generał Gierasimow.