Według Urzędu ds. Dróg Wodnych i Żeglugi jeszcze niższy stan, 66 cm, prognozowany jest na czwartek wieczór. Byłby to kolejny rekord pomiarów prowadzonych na Renie w Kolonii od 1816 roku.
Amerykańska bomba w Renie
Niski stan rzeki odsłonił amerykańską bombę z czasów drugiej wojny światowej, o masie ok. 250 kg. Jak podało miasto Kolonia, mieszkańcy domów w promieniu 400 metrów muszą je opuścić. W strefie ewakuacji znalazła się także stacja telewizyjna RTL.
Kluczowa śródlądowa droga wodna
Ren jest kluczową śródlądową drogą wodną, wykorzystywaną między innymi do transportu towarów. Przy tak niskim poziomie statki mogą wprawdzie nadal pływać, ale z wyraźnie mniejszym ładunkiem niż zwykle. Doprowadziło to już do znacznego wzrostu stawek frachtowych.
Z uwagi na susze w korycie odsłaniane są duże łachy piasku i żwiru, a punktowo także stara amunicja.
Zła wiadomość dla turystyki
Lokalna prasa zwraca uwagę, że mało wody w Renie negatywnie odbija się na turystyce, mniej jest rezerwacji łódek i skuterów. W niektórych miejscach na rzece zawieszono przeprawy promowe. Podobnie jak podczas czerwcowych upałów wysoka temperatura wody prowadzi do niedoboru tlenu, a w konsekwencji do śmierci organizmów żywych.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
