Dziennik.pl logo

Dramatyczne dane z polskich rzek. Padają kolejne rekordy niskiego poziomu wód

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rekordowo niski poziom wody w Wiśle
Rekordowo niski poziom wody w Wiśle/PAP
Królowa polskich rzek odsłania dno, a hydrolodzy nie mają dobrych wiadomości. Ekstremalna susza hydrologiczna atakuje Polskę z niespotykaną siłą. Blisko 40 stacji pomiarowych w całym kraju odnotowało absolutne minima poziomu wody, a IMGW-PIB wydało już ponad 70 ostrzeżeń. Najbardziej alarmująco sytuacja wygląda w Warszawie, gdzie rzeka bije kolejne niechlubne rekordy.

Susza hydrologiczna w Polsce osiągnęła krytyczny poziom. Wodowskazy w całym kraju rejestrują odczyty, jakich eksperci nie widzieli od początku prowadzenia pomiarów.

Synoptycy z IMGW-PIB nie pozostawiają złudzeń. Na niemal 40 stacjach hydrologicznych w Polsce poziom wody spadł poniżej dotychczasowych minimów absolutnych. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, a prognozy na najbliższe dni nie zapowiadają opadów, które mogłyby uratować sytuację. W odpowiedzi na postępującą niżówkę hydrolodzy wydali już 72 ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną.

Wisła bije kolejne rekordy

Najtrudniejsza sytuacja panuje w stolicy. Rzeka z dnia na dzień odsłania kolejne piaszczyste łachy i kamieniste dno. Pomiary z warszawskich stacji pokazują mizerny obraz:

  • Stacja Warszawa-Nadwilanówka: Woda spadła do poziomu zaledwie 28 cm. Tym samym rzeka pobiła dotychczasowy rekord z września 2025 roku, który wynosił 32 cm.
  • Stacja Warszawa-Bulwary: Urządzenia wskazują 106 cm, ale modele IMGW-PIB prognozują szybkie, dalsze spadki. Jeszcze w nocy poziom rzeki obniży się do 104 cm, a kolejnego dnia osięgnie krytyczną barierę 103 cm, wyrównując i przebijając ubiegłoroczny rekord.

Niski poziom wody na Bulwarach

Liczba 106 cm może brzmieć bezpiecznie, jednak w rzeczywistości oznacza katastrofalnie niski poziom wody. W zeszłym roku IMGW-PIB wspólnie z Wodami Polskimi przeprowadziły modernizację stacji Warszawa-Bulwary i zmieniły tzw. rzędną (punkt zero) wodowskazu. Obecny wynik 106 cm na stacji Warszawa-Bulwary odpowiada zaledwie 6 cm w starym układzie odniesienia. Woda w tym miejscu niemal całkowicie zniknęła.

Niski poziom wody w połączeniu z wysokimi temperaturami niesie ze sobą groźne konsekwencje dla całego państwa:

  • W gorącej i płytkiej wodzie drastycznie spada ilość tlenu, za to rośnie stężenie zanieczyszczeń. To śmiertelna pułapka dla ryb i organizmów wodnych.
  • Wyschnięte koryta rzek całkowicie zatrzymują żeglugę śródlądową.
  • Elektrownie potrzebują wody do chłodzenia bloków energetycznych, a rolnicy do nawadniania upraw. Ich brak wywołuje ogromne straty finansowe.
  • Zjawisko przyspiesza tzw. niżówkę hydrogeologiczną, co oznacza, że w zastraszającym tempie opadają również poziomy wód podziemnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IMGW
Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDramatyczne dane z polskich rzek. Padają kolejne rekordy niskiego poziomu wód »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj