Dziennik.pl logo

Dr Mateusz Szpytma nie będzie prezesem IPN. Senat się nie zgodził

dzisiaj, 15:23
[aktualizacja 28 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dr Mateusz Szpytma
Dr Mateusz Szpytma/PAP
Dr Mateusz Szpytma nie będzie prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Senat nie zgodził się w czwartek na wybór Szpytmy na stanowisko prezesa IPN. W głosowaniu poparło go 38 senatorów, 50 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że procedura związana z konkursem na prezesa IPN rozpocznie się od nowa.

To drugie podejście parlamentu do obsadzenia wakatu po Karolu Nawrockim, który w sierpniu ubiegłego roku objął urząd prezydenta.

Polejowski i Szpytma odrzuceni

Poprzednia próba zakończyła się niepowodzeniem w listopadzie, kiedy Sejm odrzucił kandydaturę dr. hab. Karola Polejowskiego.

Zgodnie z ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej Prezesa IPN powołuje i odwołuje Sejm zwykłą większością głosów, za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium IPN, które zgłasza kandydata spoza swojego grona. Kadencja prezesa trwa pięć lat.

Szpytma: Wolę ewolucję od rewolucji

Nie jestem człowiekiem, który – gdybym został prezesem – będzie robił rewolucję w Instytucie Pamięci Narodowej. Jestem człowiekiem, który woli ewolucję, woli drobnymi krokami zmieniać instytucję – zapewnił w czwartek w Senacie Szpytma.

Szpytma: Spodziewałem się takiego wyniku

Po głosowaniu dziennikarze poprosili o komentarz obecnego w Senacie Szpytmę. Spodziewałem się takiego wyniku głosowania od pewnego czasu, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie. Nie traktuję tego w kategoriach rozczarowania, wystartowałem, przeszedłem przez dwa ważne etapy, trzeciego się nie udało, trudno – powiedział wiceprezes IPN.

Został zapytany, co jego zdaniem zaważyło na takim, a nie innym wyniku głosowania. Myślę, że moje związki z obecnym prezydentem jako prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Dawano mi wielokrotnie do zrozumienia, że to, iż byłem zastępcą Karola Nawrockiego, nie działa na moją korzyść – odpowiedział Szpytma.

Dopytywany o zarzuty NIK w sprawie niegospodarności w IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki, a on był jego zastępcą, Szpytma przyznał, że czeka "na działania odpowiednich służb w tej sprawie". Mimo że od ogłoszenia raportu NIK minął ponad rok, nie słyszałem o żadnym śledztwie prokuratury w tej sprawie. A raport NIK za kolejny rok jest opisowy, nie jest negatywny – zaznaczył.

Dodał, że teraz Instytutem nadal będzie kierował Karol Polejowski. Instytutem od 6 sierpnia 2025 roku kieruje pan profesor Karol Polejowski i to nadal będzie miało miejsce. To, że zostałem wybrany na prezesa IPN przez Sejm, nie spowodowało żadnych zmian, nawet między głosowaniem w Sejmie i w Senacie byłem prezesem IPN w zawieszeniu – wyjaśnił Szpytma.

Wynik głosowania w Senacie powoduje, że Kolegium IPN musi ogłosić kolejny, trzeci już od sierpnia ub. roku konkurs na prezesa IPN. Szpytma został zapytany, czy będzie znów kandydował. Nie sądzę, przynajmniej w najbliższym czasie nie ma takich planów – odpowiedział.

Kim jest dr Mateusz Szpytma?

Dr Mateusz Szpytma z IPN-em związany jest od 2000 r. Stanowisko wiceprezesa objął dziesięć lat temu, gdy na czele Instytutu stanął Jarosław Szarek. Wcześniej był ekspertem w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie, asystentem i wicedyrektorem sekretariatu prezesa Janusza Kurtyki. W latach 2015–2016 kierował Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Sprawie ratowania Żydów przez Polaków podczas okupacji niemieckiej poświęcił kilka publikacji naukowych. Pisał też o historii polskiego ruchu ludowego po II wojnie światowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAmerykańska bomba w Renie. Ewakuacja objęła dziennikarzy RTL »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj