Dziennik Gazeta Prawana logo

Hongkong oskarża USA o podwójne standardy w sprawie protestów

2 czerwca 2020, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Protesty w USA
PAP
Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam oskarżyła we wtorek Stany Zjednoczone – nie wymieniając ich z nazwy - o stosowanie „podwójnych standardów” w sprawie ulicznych protestów i planu narzucenia Hongkongowi prawa o bezpieczeństwie narodowym.

 - powiedziała Lam w rozmowie z dziennikarzami przed posiedzeniem swojego gabinetu.

 - dodała propekińska szefowa hongkońskiej administracji, odnosząc się do trwających w USA protestów po śmierci z rąk policji czarnoskórego George’a Floyda.

W środę Lam odwiedzi Pekin, by rozmawiać o planach wprowadzenia w Hongkongu prawa o bezpieczeństwie narodowym – ogłosiły władze regionu. W komunikacie napisano, że „centralny rząd ludowy wysłucha opinii pani Lam”.

Według hongkońskiej opozycji oraz wielu zachodnich przywódców i komentatorów narzucenie Hongkongowi tych przepisów z pominięciem lokalnych organów ustawodawczych będzie poważnym krokiem w kierunku ograniczenia jego autonomii i odebrania swobód obywatelskich jego mieszkańcom, wbrew obietnicom złożonym przez Pekin przed przejęciem kontroli nad tym terytorium w 1997 roku.

Prezydent USA Donald Trump ocenił w piątek, że Hongkong nie jest już autonomiczny wobec ChRL, i ogłosił decyzję o odebraniu mu uprzywilejowanej pozycji w relacjach handlowych i finansowych ze Stanami Zjednoczonymi. Chińskie MSZ zagroziło odwetem, a według źródeł agencji Reutera Pekin wstrzymał import amerykańskiej soi i wieprzowiny przez państwowe chińskie firmy.

Falę protestów w USA wywołało zabicie przez policję Afroamerykanina George’a Floyda w mieście Minneapolis. Dla wielu Amerykanów jest to przykład systemowego przyzwolenia na brutalność funkcjonariuszy, szczególnie wobec osób czarnoskórych. W czasie demonstracji dochodziło do starć z policją i aktów wandalizmu. Do poniedziałku w zamieszkach zginęło już pięć osób – podała agencja AP.

Trump wezwał gubernatorów do wykorzystania Gwardii Narodowej przeciwko wandalizmowi. Zapewnił, że wszyscy Amerykanie są „słusznie oburzeni” zabójstwem Floyda i określił się jako „sojusznika wszystkich protestujących pokojowo”. Potępił przy tym akty wandalizmu, oceniając część z nich jako „akty wewnętrznego terroru”.

W Hongkongu przez całą drugą połowę 2019 roku odbywały się masowe prodemokratyczne demonstracje, które regularnie przeradzały się w starcia z policją. Protesty zaczęły się od sprzeciwu wobec projektu umożliwienia ekstradycji do Chin kontynentalnych, a następnie przekształciły się w szerszy ruch na rzecz demokracji i przeciwko ograniczaniu autonomii regionu.

Chińscy urzędnicy zarzucali demonstrantom separatyzm i porównywali ich do terrorystów. Oskarżali również „zagraniczne siły” o sianie fermentu w Hongkongu. Lam oceniała protestujących jako "wrogów publicznych". Opozycja i uczestnicy protestów zarzucają natomiast policji używanie nadmiernej siły i niepotrzebną brutalność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj