Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia przywołuje Rosję do porządku

10 sierpnia 2008, 00:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Działania wojskowe Rosji na terytorium Gruzji mogą wywrzeć wpływ na stosunki Moskwy z Unią Europejską" - oświadczyła w sobotę późnym wieczorem sprawująca w tym półroczu przewodnictwo w UE Francja.

UE "żąda natychmiastowego zawieszenia broni" i "cieszy się z oferty rozejmu ze strony Gruzji oraz oczekuje, że Rosja natychmiast zgodzi się na to całkowite przerwanie ognia".

UE pod przewodnictwem Francji wyraża ponadto "swój żywy niepokój wobec ofiar, cierpień, które musi znosić ludność, spowodowanych znaczących szkód materialnych i rosnącej liczby osób przesiedlonych". Podkreśla, iż jest gotowa "włączyć się do akcji humanitarnej, która przyniesie korzyści tej ludności".

Wcześniej Paryż wystąpił z apelem o przywrócenie status quo sprzed konfliktu w regionie i sugerował wycofanie z Osetii Południowej sił rosyjskich i gruzińskich.

Jednocześnie - jak oświadczył w sobotę wieczorem minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski - francuskie przewodnictwo UE zgodziło się na propozycję premiera Donalda Tuska, by w sprawie sytuacji w Gruzji odbyło się spotkanie szefów rządów państw UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj