Lipińskiego odpytali dziennikarze "Gazety Wyborczej". Zapytali go między innymi o wydarzenia, które rozegrają się dziś w warszawskiej siedzibie PiS. Zbierze się w niej zarząd główny partii i rozpatrzy wniosek Jarosława Kaczyńskiego o wykluczenie z partii Ludwika Dorna. Los "trzeciego bliźniaka" wydaje się być przesądzony. Oto fragmety wypowiedzi Lipińskiego dla "GW".
Powiem tylko tyle. Kolegów, z którymi działało się w PC i PiS, i to w bardzo trudnych czasach, nie wolno obrażać. Powinien to zrozumieć Ludwik Dorn.
Najpierw było obrażanie najbliższych współpracowników prezesa PiS, a później to, co możemy obserwować w ostatnich tygodniach(...)
Już chciałem powiedzieć: jakbym słyszał "Gazetę Wyborczą". Ale poważnie. W PiS nie ma kryzysu przywództwa. Nie ma ani innych kandydatów na szefa partii, ani potrzeby
zmian. Nawet gdyby wybory w PiS były ultrademokratyczne, a na sali byliby obserwatorzy z PO, to i tak Jarosław Kaczyński by wygrał(...)
Nie powinniśmy dawać pretekstu mediom do takich informacji. Ale nie do końca zgadzam się z tą diagnozą. PO zrobiła coś, czego po 1989 r. nie było. Wobec PiS stosuje się audyt prokuratorski.
Aby podważyć zaufanie do PiS, prokuratura prowadzi mnóstwo spraw wokół ludzi związanych z naszym ugrupowaniem. Nazwisko Zbigniewa Ziobry jest w blisko 20 postępowaniach. Mnie się wzywa na
przesłuchania w sprawach, o których nie mam zielonego pojęcia.
W większości dużych spraw, np. w sprawie śmierci Barbary Blidy, korupcji w Ministerstwie Rolnictwa, w sprawie 100 mln zł rzekomego lewego funduszu dla PiS... Dlaczego nas się przesłuchuje w
tych śledztwach?
* Adam Lipiński jest posłem PiS i wiceprezesem tej partii. Wcześniej tworzył z braćmi Kaczyńskimi Porozumienie Centrum. To on "werbował" Renetę Beger do PiS i ustalał z nią jej warunki przejścia z Samoobrony do PiS. Taśmy z tej rozmowy pokazano potem w programie "Teraz my!".