Dziennik Gazeta Prawana logo

Zastrzeżenia do raportu WHO ws. genezy koronawirusa. "Przedwcześnie oczyszcza Chiny"

10 lutego 2021, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
koronawirus
Shutterstock
Część polityków i ekspertów m.in. w USA i Wielkiej Brytanii sceptycznie podeszła do zaprezentowanych we wtorek wstępnych wniosków zespołu WHO badającego genezę pandemii koronawirusa. Według nich raport przedwcześnie oczyszcza Chiny.

Według brytyjskiego posła Partii Konserwatywnej Jamesa Ellwooda, raport z dochodzenia Światowej Organizacji Zdrowia w Chinach jest "całkowitym wybieleniem". Eksperci WHO stwierdzili, że wirus najprawdopodobniej przeszedł na ludzi od zwierząt, zaś hipotezę o "wycieku" z laboratorium ocenili jako "skrajnie mało prawdopodobną".

- stwierdził Ellwood cytowany przez tabloid "The Sun".

"Obstrukcyjne" zachowanie Chin

Podobne oceny wydali politycy prawicy m.in. w USA i Australii. Były sekretarz stanu USA Mike Pompeo, który wcześniej sugerował, że pandemia mogła być wynikiem wypadku w laboratorium w Wuhan, powiedział, że WHO zostało "spolityzowane", lecz wyraził nadzieję, że nie polityka stoi za oceną zespołu ekspertów. Obecny rzecznik departamentu stanu Ned Price zapowiedział, że nie zaakceptuje wniosków zespołu bez niezależnej weryfikacji.

Australijski senator Matt Canavan skrytykował z kolei "obstrukcyjne" zachowanie Chin, dodając że "prawdopodobnie nigdy nie poznamy prawdy, bo Chiny nie działały całkowicie przejrzyście".

Poza politykami zastrzeżenia do raportu WHO miała też część ekspertów. Były doradca Joe Bidena w Senacie oraz ekspert Atlantic Council Jamie Metzl stwierdził, że odrzucenie hipotezy o "wycieku" wirusa z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii było przedwczesne.

napisał na Twitterze Amerykanin.

Z kolei według cytowanego przez "Wall Street Journal" prof. Lawrence'a Gostina z Uniwersytetu Georgetown, eksperta ds. zdrowia globalnego, wątpliwości budzą sugestie członków zespołu wskazujące, że pandemia mogła mieć swój początek nie w Chinach, lecz w Azji Południowo-Wschodniej.

powiedział Goslin.

W środę jeden z członków zespołu WHO Peter Daszak odniósł się do sceptycyzmu ze strony władz USA na Twitterze, twierdząc, że informacjom Waszyngtonu nt. wirusa nie należy zbytnio ufać, bo wielokrotnie były błędne, zaś Biały Dom może kierować się względami politycznymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj