Szefowa bułgarskiej dyplomacji Ekaterina Zachariewa w poniedziałkowym wywiadzie dla telewizji publicznej powiedziała, że strona czeska „ma uzasadnione podejrzenia” dotyczące zamachu lub sabotażu wymierzonego w jedną z firm zbrojeniowych. Podkreśliła, że według jednej z wersji może to mieć związek z Gebrewem i dodała, że bułgarskie władze spodziewają się odtajnienia raportu czeskich służb specjalnych w tej sprawie. Bułgarski przedsiębiorca handlował bronią i dostarczał ją na Ukrainę. Zaznaczając solidarność z władzami Czech, Zachariewa przypomniała, że w ubiegłym roku z Bułgarii wydalono ośmiu rosyjskich dyplomatów.

Reklama

Widzimy, że rosyjskie służby wykazują poważne zainteresowanie wszystkimi państwami członkowskimi Unii Europejskiej i nie tylko. Chodzi nie tylko o poszukiwanie chronionych informacji, lecz i o dokonywanie sabotaży, powodujących ofiary cywilne”– mówiła Zachariewa. Uzupełniła, że bułgarskie służby pracują nad ujawnieniem rosyjskich siatek i nie należy wykluczyć dalszych wydaleń.

To był zamach na Gebrewa?

Portal Dnewnik pisze w poniedziałek, powołując się na wicepremiera Czech Jana Hamaczka, że czeska policja sprawdza wersję o powiązaniach eksplozji w magazynie amunicji z firmą Gebrewa i dodaje, że Czechy i Bułgaria współpracują w dochodzeniu. Dnewnik cytuje również Bułgara Christo Grozewa z portalu śledczego Bellingcat, według którego Gebrew kupował materiały wybuchowe w czeskim magazynie dokładnie w dniu eksplozji. „W tym samym czasie doszło do wybuchów w bułgarskich magazynach, o spowodowanie których podejrzewamy ten sam oddział GRU” – powiedział Grozew. Według niego chodzi o ośmiu agentów, którzy w 2014 i 2015 roku jeździli do Bułgarii.

Bułgarska prokuratura postawiła w lutym 2020 roku w stan oskarżenia trzech obywateli Rosji za próbę zabójstwa na wiosnę 2015 roku Gebrewa oraz jego syna i partnera biznesowego. Śledczy podali wówczas, że dysponują podrobionymi dokumentami wystawionymi na fałszywe nazwiska Siergieja Pawłowa, Siergieja Fiedotowa i Gieorgija Gorszkowa, z którymi mężczyźni wjechali do Bułgarii. W okresie od 28 kwietnia do 4 maja 2015 roku mieli oni podjąć próbę zabicia biznesmena w sposób zagrażający życiu wielu osób.

Pierwsze dochodzenie w sprawie próby otrucia Gebrewa wszczęto w 2015 roku, po czym umorzono je kilka miesięcy później i wznowiono w październiku 2018 roku. Według biznesmena przyczyną próby zamachu były zrealizowane przez należące do niego zakłady transakcje sprzedaży broni Ukrainie.

W sobotę czeski rząd poinformował o wydaleniu z kraju 18 rosyjskich dyplomatów, którzy zostali zidentyfikowani jako oficerowie służb specjalnych Rosji. Według czeskiej służby bezpieczeństwa BIS oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU byli zaangażowani w wybuch w wojskowym składzie amunicji w Vrbieticach w kraju (województwie) zlińskim w 2014 roku, w którym zginęły dwie osoby.