Trump przyznał, że się pomylił
Trump oznajmił w rozmowie telefonicznej z włoską gazetą, że Meloni "nie chce pomóc (Stanom Zjednoczonym) pozbyć się broni nuklearnej". Dodał, że szefowa rządu w Rzymie nie chce pomóc podobnie, jak NATO.
Amerykański przywódca przyznał, że od dawna nie rozmawiał z Meloni. Jest bardzo inna niż myślałem - ocenił prezydent USA. To nie jest ta sama osoba, a Włochy nie będą tym samym krajem. Jestem nią zszokowany. Myślałem, że ma odwagę, myliłem się - dodał Trump, odnosząc się do braku zaangażowania Włoch w wojnę z Iranem.
Trump uważa, że Meloni nie obchodzi to, czy Iran ma broń nuklearną
Po tym, gdy Meloni uznała za niedopuszczalną krytykę Trumpa pod adresem papieża Leona XIV, prezydent USA powiedział, że "niedopuszczalne" jest to, co robi włoska premier. Nie obchodzi jej to, czy Iran ma broń nuklearną, i że wysadziłby Włochy w powietrze w dwie minuty, gdyby miał taką możliwość - ocenił Trump.
Prezydent USA wyraził także opinię, że "papież nie ma pojęcia, co dzieje się w Iranie". Nie rozumie i nie powinien wypowiadać się o wojnie, bo nie wie, co się tam dzieje. Nie rozumie, że w ubiegłym miesiącu zabili w Iranie 42 tys. manifestantów - powiedział prezydent USA.
Trump skrytykował w papieża Leona
Władze Włoch nie zgodziły się w marcu na lądowanie amerykańskich bombowców w bazie lotniczej Sigonella na Sycylii. Meloni argumentowała, że w tej sprawie strona włoska "skrupulatnie przestrzegała traktatów i porozumień, regulujących relacje z USA".
Prezydent USA w niedzielę mocno skrytykował papieża na swojej platformie społecznościowej Truth Social oraz w późniejszej rozmowie z dziennikarzami w bazie wojskowej Andrews pod Waszyngtonem. Napisał, że Leon XIV jest "słaby w kwestii przestępczości i innych rzeczy” oraz "fatalny w polityce zagranicznej". Trump opublikował też grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, na której widoczny jest on sam, ubrany w szaty Jezusa. Obrazek w poniedziałek został usunięty z prezydenckiego konta.
Leon XIV powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że będzie kontynuował apele o pokój i wypowiadał się przeciwko wojnie. Oznajmił też, że nie boi się administracji USA i nie zamierza wchodzić z Trumpem w dyskusję.