Dziennik Gazeta Prawana logo

Tablet rosyjskich najemników znaleziono w Libii. Zaskakująca zawartość urządzenia

12 sierpnia 2021, 17:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojna w Libii
<p>Wojna w Libii</p>/Shutterstock
Na tablecie, mogącym stanowić własność najemnika z Rosji, znaleziono szczegóły operacji w Libii prowadzonej przez rosyjską prywatną firmę wojskową, tzw. grupę Wagnera - twierdzą dziennikarze BBC, którzy weszli w posiadanie urządzenia.

Tzw. grupa Wagnera to jedna z najbardziej zamkniętych i tajnych organizacji w Rosji - pisze BBC. Jej operacje obejmują wiele krajów, w tym Syrię, gdzie najemnicy wspierali prorządowe siły, czy Republikę Środkowoafrykańską, gdzie ochraniali kopalnie diamentów - podaje serwis.

Arabska i rosyjska redakcje BBC otrzymały dostęp do dokumentów i tabletu, które mogły należeć do najemników z tej prywatnej firmy wojskowej działających w Libii. Informacje, do których dotarli dziennikarze, obrazują skalę operacji grupy w tym kraju i pozwalają przypuścić, że jest wspierana na najwyższym szczeblu, mimo tego, że rosyjskie władze zaprzeczają jakimkolwiek powiązaniom z "grupą Wagnera" - podkreśla BBC.

O tablecie znalezionym przez libijskich żołnierzy w strefie walk na zachodzie Libii poinformowało dziennikarzy libijskie źródło. Jak wskazuje BBC, urządzenie mogło należeć do rosyjskiego najemnika walczącego po stronie Libijskiej Armii Narodowej (ANL), dowodzonej przez gen. Chalifę Haftara. Walczyła ona przeciwko uznawanemu przez społeczność międzynarodową Rządowi Jedności Narodowej (GNA) z siedzibą w Trypolisie. Urządzenie przewieziono do Londynu i zabezpieczono je specjalnym etui, chroniącym przed lokalizacją i zdalnym usunięciem danych.

Co było na tablecie?

W pamięci urządzenia znajdowały się dziesiątki plików, potwierdzające udział najemników tzw. grupy Wagnera w walkach w Libii - utrzymują reporterzy BBC. Były tam np. instrukcje podkładania min przeciwpiechotnych i konstruowania domowej roboty ładunków wybuchowych, a także zdjęcia z dronów zwiadowczych. Na tablecie znaleziono też mapy działań bojowych z notatkami po rosyjsku, a także informacje o minach i - przypuszczalnie - pseudonimy najemników. Oprócz tego na urządzeniu były również książki, np. "Mein Kampf" i "Gra o tron" oraz poradnik produkcji wina.

BBC weszła również w posiadanie datowanej na styczeń 2020 r. 10-stronicowej prośby w języku rosyjskim o dostarczenie sprzętu i broni. W dokumencie wnioskowano m.in. o kilkaset automatów Kałasznikowa, cztery czołgi, pojazdy opancerzone, amunicję, sprzęt łącznościowy.

- powiedział BBC ekspert ds. bezpieczeństwa Chris Cobb-Smith. Według niego wiele z wymienionych we wniosku pozycji to nowoczesny sprzęt, będący obecnie jedynie na uzbrojeniu rosyjskiej armii.

Oficjalnie tzw. grupa Wagnera nie istnieje: zatrudnianie najemników jest zabronione przez rosyjskie i międzynarodowe prawo - wskazuje BBC. Podkreśla przy tym, że według różnych ocen w ostatnich siedmiu latach przynajmniej jeden kontrakt z tą firmą zawarło do 10 tys. ludzi. Jeden z byłych bojowników tzw. grupy Wagnera powiedział BBC, że w Libii na stałe w okresie aktywnych działań bojowych od września 2019 do lipca 2020 r. przebywało około tysiąca "wagnerowców".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj