Po dojściu do władzy w tym kraju przez talibów rząd RFN znajduje się pod znaczną presją – ocenia portal RND. oceniła Merkel, zapowiadając, że Niemcy będą kontynuować misję ewakuacyjną „tak długo, jak to będzie możliwe”.
Według RND, członkowie rządu RFN przyznali już wcześniej, że popełniono poważne błędy w ocenie tempa, w jakim talibowie zdobywali Kabul.
Kanclerz oświadczyła, że „wszyscy byli świadomi, że wycofanie wojsk doprowadzi do nacisku politycznego. Zawsze było jasne, że misja w Afganistanie zakończy się wraz z (wyjściem) USA”. Przyznała, że nie wzięto pod uwagę tego, „jak oszałamiająco szybko siły afgańskie zrezygnują z oporu wobec talibów” lub że w ogóle go nie podejmą, a władze Afganistanu uciekną.
Ekspansja talibów
Merkel podkreśliła, że tempa ekspansji talibów nie przewidział nikt, nie tylko Niemcy.
Jak dodała, prawie połowę z ewakuowanych z Kabulu osób stanowią kobiety. Wśród uratowanych przez niemieckie wojsko były osoby 45 narodowości. podkreśliła Merkel.
Poinformowała, że rząd RFN chce znaleźć sposoby dalszej ochrony tych osób i wezwała do przeprowadzenia cywilnej operacji na lotnisku w Kabulu.
Misja w Afganistanie
Na zakończenie swego wystąpienia w parlamencie Merkel wyraziła przekonanie, że mimo gwałtownego przejęcia władzy przez talibów, 20-letnia międzynarodowa misja w Afganistanie miała także dobre strony, bowiem wyeliminowała ataki terrorystyczne.
– powiedziała kanclerz Niemiec.