Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę Andrzej zrezygnował z tytułów i patronatów królewskich

13 stycznia 2022, 20:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Królowa Elżbieta i książę Andrzej
<p>Królowa Elżbieta i książę Andrzej</p>/Shutterstock
Brytyjski książę Andrzej, średni syn królowej Elżbiety II, zrezygnował ze wszystkich wojskowych tytułów i królewskich patronatów, a w procesie, który wytoczyła mu Virginia Giuffre, będzie brał udział jako prywatny obywatel - oświadczył Pałac Buckingham.

- głosi krótkie oświadczenie.

Nie wspomniano w nim o tym, ale brytyjskie media podają, powołując się na źródła na dworze królewskim, że Andrzej nie będzie już używał tytułu Jego Królewskiej Wysokości (HRH), a jedynym, który mu pozostanie, będzie tytuł księcia Yorku. Źródła te dodają, że wszystkie tytuły i patronaty zostaną rozdzielone pomiędzy pozostałych członków rodziny królewskiej.

"Potencjalny pozwany"

Książę Andrzej zawiesił pełnienie obowiązków członka rodziny królewskiej w listopadzie 2019 r. po fatalnie przyjętym przez opinię publiczną wywiadzie dla BBC, w którym zaprzeczał, by kiedykolwiek poznał Virginię Giuffre, oraz bronił swojej znajomości z amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.

W sierpniu zeszłego roku Giuffre złożyła pozew przeciw księciu Andrzejowi twierdząc, że w 2001 r., gdy miała 17 lat, została przez niego wykorzystana seksualnie. Giuffre – wówczas nosząca nazwisko Roberts – była jedną z licznej grupy dziewcząt, które zostały zwabione przez Epsteina obietnicami pracy, a następnie były oferowane jego wpływowym przyjaciołom. Jednym z nich miał być książę Andrzej, który konsekwentnie temu zaprzecza.

W środę nowojorski sąd odrzucił wniosek jego prawników, by oddalić pozew złożony przez Giuffre ze względu na ugodę, którą w 2009 r. zawarła z Jeffreyem Epsteinem, co było ostatnią szansą na uniknięcie procesu cywilnego. Zgodnie z jej treścią Giuffre w zamian za 500 tys. dolarów zgodziła się zrezygnować z roszczeń wobec Epsteina i. Prawnicy księcia przekonywali, że jako jest on objęty tą ugodą.

Jak wyjaśniają brytyjskie media, to oznacza, że księciu Andrzejowi pozostały cztery opcje, z których żadna nie jest dobra. Może uczestniczyć w procesie i składać zeznania, co oznacza długi spektakl medialny, który może przegrać, chyba że faktycznie udowodni swoją niewinność. Może odmówić składania zeznań, powołując się na prawo do odmowy zeznań obciążających samego siebie, ale zostanie to wzięte pod uwagę przez sąd, który zapewne w tej sytuacji przyzna rację Giuffre. Może całkowicie odmówić udziału w procesie, co oznacza, że sąd rozstrzygnie go na korzyść skarżącej. Wreszcie może zawrzeć ugodę pozasądową z Giuffre, co wiązałoby się z koniecznością zapłaty odszkodowania.

Ta opcja wydaje się być dość prawdopodobna, choćby z tego powodu, że 95 proc. spraw z powództwa cywilnego składanych w amerykańskich sądach kończy się ugodami pozasądowymi. Oznaczałoby to jednak pośrednie przyznanie się do winy. Poza tym prawnik Giuffre, David Boies, powiedział w czwartek BBC, że mało prawdopodobne jest, by jego klientka zadowoliła się samym odszkodowaniem finansowym, lecz zapewne będzie chciała też przeprosin i przyznania się do winy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj