Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina w bazie wojskowej w Burkina Faso

23 stycznia 2022, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dżihadysta
<p>Dżihadysta</p>/ShutterStock
W jednostce wojskowej im. Sangoulé Lamizana od kilku godzin trwa wymiana ognia - pisze Reuters powołując się na relację swego korespondenta. W jednostce znajduje się Sztab Generalny. Rzecznik rządu potwierdził, że "w koszarach słychać odgłosy wybuchów".

Zaznaczył jednocześnie, że gabinet ministrów nie dysponuje informacjami, na podstawie których można by ocenić, co naprawdę dzieje się w tej ważnej burkińskiej bazie wojskowej. Zarazem rzecznik Alkassoum Maiga zaprzeczył, że doszło do wojskowego zamachu stanu

"Informacje powielane w mediach społecznościach sugerują, że doszło do przejęcia władzy przez armię", ale nie ma żadnych podstaw dla takich twierdzeń - podkreślił Maiga. "Rząd przyznaje, iż wymiana ognia miała rzeczywiście miejsce w wielu koszarach, ale dementuje te doniesienia (o puczu-PAP) i apeluje do społeczeństwa o zachowanie spokoju" - dodał.

Wielogodzinna wymiana ognia

Strzelanina rozpoczęła się o godz. 5 nad ranem i trwała kilka godzin.

Reuters przypomina w tym kontekście, że w styczniu doszło do aresztowania ośmiu wysokich rangą oficerów p[podejrzewanych o udział w antyrządowym spisku.

Dżihadyści w Burkina Faso

Burkina Faso to dawna francuska kolonia znana jako Górna Wolna. Kraj ten od kilku lat zmaga się z atakami grup dżihadystycznych, mających związki z Al-Kaidą i Państwem Islamskim, które przenikają na jego terytorium z innych krajów regionu subsaharyjskiego. Położona w zachodniej części Afryki Burkina przez długi czas była wolna od ekstremizmu. Zmieniło się to po krwawych zamachach w 2016 i 2017 roku w stolicy kraju Wagadugu, których dokonano w miejscach odwiedzanych przez zagranicznych turystów.

Ocenia się, że w atakach, za którymi stali dżihadyści, zginęło w ubiegłym roku co najmniej 2000 ludzi.

Widmo puczu

Burkińskie władze kilkakrotnie odcinały w ostatnich miesiącach dostęp do internetu i zwiększyły kontrolę policji politycznej nad życiem w kraju. Trudności, jakich mimo to doświadcza rząd w radzeniu sobie z nowymi wyzwaniami, stały się źródłem narastającej frustracji w społeczeństwie Burkiny Faso. W listopadzie Wagadugu było sceną gwałtownych starć z policją. Tysiące ludzi wyszło na ulice z żądaniem rezygnacji prezydenta Rocha Kabore.

"Wojskowe zamachy stanu do jakich doszło w ostatnich dwóch latach w Mali oraz Gwinei, a także walki w Czadzie, są dla burkińskich władz ostrzeżeniem" - pisze w komentarzu Reuters. Obawy, że również w Burkinie może dojść do puczu "są uzasadnione" - ocenił na początku stycznia specjalny wysłannik ds. Afryki Zachodniej i Sahelu Mahamat Saleh Annadif.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj