Nasze przesłanie do Żydów z Ukrainy jest jasne: Izrael zawsze będzie ich domem, nasze bramy są dla nich jak zwykle otwarte - powiedziała minister ds. alii i integracji Pnina Tamano-Szata w niedzielę po południu po przylocie imigrantów na lotnisko Ben Guriona pod Tel Awiwem.

Reklama

Wzięłam pod uwagę wszelkie istotne czynniki, abyśmy mogli współpracować i byli przygotowani na każdy scenariusz nagłego masowego wzrostu liczby alii z Ukrainy - dodała Tamano-Szata.

"Jesteśmy na skraju wojny"

Średnia wieku wśród nowych imigrantów z Ukrainy to 40 lat; 21 z nich ma poniżej 18 lat, najstarszy skończył 81 lat. Ponad połowa postanowiła zamieszkać na północy Izraela, głównie w Hajfie i okolicach.

W 2021 roku do Izraela przybyło ponad 27 tys. imigrantów, czyli o 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Około 2800 osób przyjechało do Izraela z Ukrainy, a ok. 7 tys. z Rosji.

Tak długo czekaliśmy i mieliśmy nadzieję, że na Ukrainie będzie się działo lepiej, ale jest tylko gorzej i straszniej - powiedział Anzor Czurpin, który przyleciał do Izraela z Charkowa wraz z żoną i dwójką dzieci.

Od 2014 roku ludzie żyją w niestabilnej sytuacji, nie są pewni nadejścia nowego dnia. Dziś tylko ślepiec nie dostrzeże, że jesteśmy na skraju wojny. Oczywiście wszechobecny jest niepokój - dodał.