Straty armii rosyjskiej od 24 lutego szacowane są na około 30 tys. żołnierzy i miliony dolarów w sprzęcie. Komentujące te dane Polko przypomniał, że armia rosyjska opiera się na żołnierzach poborowych, którzy „traktowani są przez dowództwo jak mięso armatnie”. W jego ocenie, problemem jest feudalny system dowodzenia. – tłumaczył gen. Polko.
Fenomen ukraińskiej armii
Zdaniem rozmówcy PAP.PL fenomen znacząco mniejszej, jednak stawiającej skuteczny opór najeźdźcy, armii ukraińskiej polega na przekonaniu żołnierzy co do słuszności wykonywanych zadań.
– mówił. (ludzi mamy dużo – przyp. PAP)” – dodał.
Gen. Polko: Rosjanie boją się mobilizacji
Pytany o możliwość wprowadzenia w Rosji powszechnej mobilizacji, stwierdził, że do społeczeństwa rosyjskiego zaczynają docierać informacje z frontu. – wyjaśnił generał.
Łukaszenko? "Widzi, że nastał zmierzch kremlowskiej ekipy"
Na terytorium Białorusi, przy granicy z Ukrainą, wciąż stacjonuje część rosyjskich pododdziałów, posiadających na uzbrojeniu kompleksy rakietowe Iskander-M, wyrzutnie Pancyr-S1, systemy obrony powietrznej S-400 i samoloty bojowe. Mimo to, Aleksandr Łukaszenko wciąż nie podjął decyzji o przystąpieniu Białorusi do wojny. – mówił Polko. Zwrócił uwagę na to, że Łukaszenko już kilkakrotnie krytykował armię rosyjską, próbując się odżegnywać od rozpętanego przez Moskwę konfliktu. – skomentował generał.
Naddniestrze? "Do ofensywy nie dojdzie"
Zdaniem rozmówcy PAP.PL do rosyjskiej ofensywy w kierunku Naddniestrza najprawdopodobniej nie dojdzie. – mówił. Generał tłumaczył, że prowadzenie ofensywy na dwóch różnych kierunkach wymagałoby rozłożenia sił. W jego ocenie rozproszenie wojska doprowadziłoby do porażki Rosji już w pierwszym etapie wojny. – dodał.
Szef obwodu Ługańskiego Siergiej Hajdaj poinformował, że wojska rosyjskie zajęły już ponad 70 proc. regionu. Rosjanie od tygodni bombardują Siewierodonieck, w którym toczą się zacięte walki. Jednak, zdaniem generała, sam Siewierodonieck może bronić się długo, bo zdobycie miasta wymaga ogromnej, pięcio-siedmiokrotnej przewagi.
– wyjaśnił.
Poddanie zakładów Azowstal
Polko odniósł się również do poddania zakładów Azowstal, które przez ponad dwa miesiące były bastionem obrońców Mariupola. „Dla mnie ci żołnierze są bohaterami. Z pewnością nie popełnili błędu decydując się na ewakuację” – stwierdził. Kiedy wyczerpały się wszystkie możliwości „stanęli przed wyborem: albo bohatersko zginąć, albo się poddać”. tłumaczył Polko. Ocenił, że istnieje szansa na odzyskanie ich z niewoli, ale ciężko przewidzieć jak długo to potrwa– dodał.
Autorzy: Daria Al Shehabi, Dmytro Menok