Do zdarzenia doszło w sierpniu 2020 roku w Newry, w domu, w którym obydwoje kilka miesięcy wcześniej razem zamieszkali.

Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna zmarła w wyniku ucisku szyi w połączeniu z urazami głowy wskutek uderzeń. Sprawca początkowo twierdził, że jej śmierć była nieszczęśliwym wypadkiem, do którego doszło podczas prowadzonej za obopólną zgodą zabawy erotycznej polegającej na podduszaniu, ale później oświadczył, że było to kłamstwo i podczas procesu przyznał się do zabójstwa. W trakcie śledztwa okazało się też, że dziewczyna zgłaszała w przeszłości na policję, że M. uciekał się do przemocy wobec niej.

Reklama

"Niedojrzały i zazdrosny"

Sąd uznał, że mimo różnych wersji wydarzeń przedstawianych przez sprawcę po zabójstwie, jest jasne, że zabójca był "niedojrzały i zazdrosny" w związku i ten brzemienny w skutkach, śmiertelny atak wywołała prowadzona po spożyciu alkoholu kłótnia o byłych partnerów. Wyrok oznacza, że M., który do Irlandii Północnej przeprowadził się na początku 2019 roku, dopiero po upływie 20 lat może ubiegać się o zwolnienie z więzienia, przy czym nie jest powiedziane, że zostanie mu ono udzielone, a nawet po wyjściu na wolność będzie do końca życia na okresie próby i jeśli złamie warunki, wróci do niego.