Rosja może zaanektować ukraińskie obwody już w piątek. Równolegle Moskwa coraz częściej sięga po straszak atomowy, przekonując, że od momentu aneksji będzie traktować ukraińskie próby odzyskania zagrabionych ziem niczym atak na własne terytorium.
Wbrew wszelkim prawom
Plebiscyty zorganizowano wbrew regulacjom międzynarodowym i bez podstaw w wewnętrznych przepisach. Prawo wojenne zakazuje głosowań powszechnych na terenach okupowanych, nielegalna jest też zmiana granic siłą i aneksja zajętego terytorium. Procedury referendalne nie mogły być też wyprowadzone z ukraińskiego ani rosyjskiego prawa wewnętrznego.
Od wtorkowej decyzji o rozpisaniu głosowania do jego rozpoczęcia minęły zaledwie trzy dni, choć przygotowania do referendów trwały co najmniej od czerwca. W efekcie zorganizowano je jednocześnie na kontrolowanych przez Rosję terenach obwodów chersońskiego, donieckiego, ługańskiego i zaporoskiego oraz na skrawku obwodu mikołajowskiego, który okupanci kilka dni temu przyłączyli do Chersońszczyzny. Głosowanie jest faktycznie przymusowe; komisje wyborcze – oficjalnie ze względów bezpieczeństwa – zbierają głosy po mieszkaniach, nierzadko w towarzystwie uzbrojonych żołnierzy.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.