Mówiąc o przyczynach podjętej w Moskwie decyzji, Żochowski zaznaczył, że.
- - wyjaśnił ekspert.
- - wskazał rozmówca Polskiej Agencji Prasowej.
Skomplikowana przeszłość
56-letni dziś generał spędził w więzieniu siedem miesięcy po tym, gdy w 1991 roku wziął udział w nieudanym puczu Janajewa mającym powstrzymać rozpad ZSRR. Surowikin został ostatecznie uniewinniony, a następnie awansowany na majora przez prezydenta Rosji Borysa Jelcyna, przeciwnika nieudanego zamachu stanu - przypomniała rosyjska Nowaja Gazieta. W 1995 roku został z kolei skazany za nielegalny handel bronią, wyrok jednak później anulowano ze względu na dodała gazeta.
- powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Independent" rosyjski politolog Greg Yudin, komentując sobotnie mianowanie Surowikina.
"Generał Armagedon"
Doświadczenie militarne zdobywał w Afganistanie, Tadżykistanie oraz dwóch wojnach czeczeńskich. Do świadomości rosyjskiej opinii publicznej trafił w roku 2004, kiedy krajowe media poinformowały o samobójstwie znajdującego się pod jego rozkazami pułkownika po tym, gdy został on przez Surowikina agresywnie skarcony. To wtedy podwładni zaczęli nazywać go "generałem Armagedon".
Według raportu amerykańskiej Jamestown Foundation Surowikin „rozpoczął błyskotliwą karierę w rosyjskim sztabie generalnym i ministerstwie obrony w 2008 roku, podczas wymagającej bezwzględności radykalnej reformy wojska”. dodano w dokumencie.
W marcu roku 2017 Surowikin objął dowodzenie nad rosyjskimi operacjami wojskowymi w Syrii. Rok wcześniej nadzorował bombardowanie Aleppo mające umożliwić siłom Assada przejęcie kontroli nad miastem. Walki stały się następnie symbolem brutalności i bezwzględności syryjskiego reżimu i jego sojusznika - podał portal Middle East Monitor.
Organizacja pozarządowa Human Rights Watch obciążyła rosyjskich dowódców - w tym Surowikina - odpowiedzialnością za łamanie praw człowieka w trakcie prowadzonej w latach 2019-20 ofensywny w kierunku miasta Idlib. W jej trakcie wspomagane przez sojuszników siły Assada używały w gęsto zaludnionych obszarach amunicji kasetowej, broni zapalającej i improwizowanych "bomb beczkowych" powodując śmierć ponad 1600 cywili - podano w raporcie HRW.
Ma szanse "zmienić losy wojny"?
- dodano w analizie organizacji. - - zauważył Żochowski. - dodał.
Przed mianowaniem na głównego dowódcę sił okupacyjnych na Ukrainie Rosjanin kierował oddziałami znajdującymi się na południu tego kraju, gdzie - zdaniem szefa ukraińskiego wywiadu Kyryła Budanowa - bezpośrednio odpowiadał m.in. za atak na obiekty cywilne w Odessie, w wyniku których zginęło 21 osób.
Komentując najnowsze doniesienia z Ukrainy - również w kontekście mianowania Surowikina - Piotr Żochowski zaznaczył, że .
Jakub Bawołek