– powiedział Podolak. Oznaczałoby to, że kraj, który „odzyskuje swoje terytoria, musi skapitulować przed krajem, który przegrywa” – dodał.
Amerykańskie media doniosły niedawno, że niektórzy wyżsi urzędnicy zachęcają Ukrainę, by rozważyła rozmowy z Moskwą. Prezydent Zełenski odrzuca te prepozycje, wyjaśniając, że nie będzie rozmów bez wcześniejszego wycofania wojsk rosyjskich z całego terytorium Ukrainy – przypomniała agencja AFP.
Według Podolaka Moskwa nie przedstawiła Kijowowi „żadnej bezpośredniej propozycji” rozmów pokojowych, woląc przekazywać je przez pośredników.
ocenił Podolak.
- powiedział Podolak, odmawiając spekulacji na temat możliwości operacji wojskowej w celu odzyskania Półwyspu Krymskiego, który Moskwa zaanektowała w 2014 r.
- zauważył Podolak. – powiedział w wywiadzie doradca Zełenskiego.
Apel do Zachodu
Podolak apelował również do Zachodu o zwiększenie dostaw broni dla walczącej Ukrainy.
– wyliczał, wspominając też o amerykańskich pociskach ATACMS, które mają zasięg 300 km. – tłumaczył.
Zdaniem Podolaka taka broń „przybliżyłyby koniec wojny”, pozwalając Ukrainie "zniszczyć duże rosyjskie składy wojskowe” znajdujące się głęboko na okupowanych terenach, które obecnie są niedostępne.
Doradca prezydenta powiedział też, że Kijów nie musi atakować celów wojskowych w Rosji. – podsumował Podolak.