65-letni Antonow, w ostatnich latach jeden z najbogatszych rosyjskich urzędników, prawdopodobnie wypadł z hotelowego balkonu w niedzielę. Kilka dni wcześniej jego znajomy Władimir Bydanow, 61-letni biznesmen, zachorował w swoim pokoju "z powodu nadmiaru alkoholu" i zmarł w szpitalu - poinformowała w poniedziałek Mediazona.
Lokalna policja zakwalifikowała śmierć Antowa jako samobójstwo. Konsul generalny Rosji w Kalkucie Aleksiej Idamkin, powiedział, że policja "nie widzi elementów kryminalnych" w żadnym z tych dwóch zgonów. Na stronie internetowej rady obwodowej we Włodzimierzu pojawił się nekrolog Antowa bez podania przyczyny śmierci.
Antow o wojnie: Terror
W czerwcu na profilu Antowa w jednym z mediów społecznościowych pojawił się komentarz na temat ostrzału przez rosyjskie wojsko budynku mieszkalnego w Kijowie. - głosił ten wpis. Krótko później został usunięty, a Antow nazwał go "wynikiem błędu technicznego". napisał potem Antow.
Biznesmen należał do rządzącej partii Jedna Rosja. W 2018 i 2019 roku znalazł się na prowadzonej przez rosyjskie wydanie magazynu "Forbes" liście najbogatszych rosyjskich urzędników państwowych. W kolejnych latach nie był już notowany w tym rankingu.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.