Wśród oskarżonych kobiet była Ruby - Karima el Mahroug z Maroka oraz inne uczestniczki przyjęć w posiadłości Berlusconiego. Podczas gdy w mediach mówiono o "rozwiązłych imprezach" czy wręcz "orgiach", Berlusconi wraz ze swym otoczeniem zapewniał, że były to "eleganckie kolacje".
Po tym, gdy sąd uniewinnił byłego premiera i magnata medialnego od zarzutu korzystania z usług nieletniej prostytutki, postawiono mu zarzut przekupienia młodych kobiet, by zataiły w zeznaniach przebieg spotkań w jego rezydencji w Arcore w Lombardii przed ponad dziesięciu laty. Prokurator utrzymywał, że doszło do korupcji i składania fałszywych zeznań. Żądał skazania Berlusconiego za korupcję sądową na 6 lat więzienia i konfiskaty 10 milionów euro, czyli sumy, jaką według aktu oskarżenia miał przekazać młodym kobietom w zamian za ich milczenie.
Mediolański sąd uznał, że fakty te nie miały miejsca i uniewinnił wszystkie oskarżone osoby.
Tuż przed ogłoszeniem wyroku obecny rząd wycofał swe powództwo cywilne w procesie, o które wniósł w 2017 roku gabinet Paolo Gentiloniego argumentując, że urząd premiera poniósł szkody wizerunkowe z powodu skandalu przyjęć.
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.