Jak przekazało w komunikacie szwedzkie centrum badań kosmicznych Esrange Space Center w Kirunie, wystrzelona w poniedziałek rakieta Texus-58 służyła do badań w stanie nieważkości. Obiekt obrał jednak inną niż założono trajektorię i spadł w pobliżu miejscowości Malselv na północy Norwegii. "W okolicy zdarzenia nikt nie mieszka" - podkreślono.
Oświadczenie MSZ Norwegii
W swoim oświadczeniu MSZ Norwegii stwierdziło, że miał miejsce "bardzo poważny incydent, który mógł spowodować duże szkody, na przykład poprzez wyciek paliwa". Gdy dojdzie do naruszenia granicy, jak w tym przypadku, ważne jest, aby odpowiednie władze natychmiast poinformowały norweskie władze - stwierdziła rzeczniczka MSZ Ragnhild Haland Simenstad.
W środę Esrange Space Center poinformowało, że ładunek został przetransportowany do Szwecji. Wszczęto dochodzenie mające wyjaśnić przyczynę wypadku.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.