Dziennik Gazeta Prawana logo

Mer Enerhodaru: Rosjanie grabią sprzęt i wywożą kolaborantów

11 maja 2023, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Umiejscowienie Enerhodaru na mapie Ukrainy
Umiejscowienie Enerhodaru na mapie Ukrainy/ShutterStock
"Rosyjscy okupanci wywożą kolaborantów i grabią mienie z Enerhodaru, miasta satelickiego Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, a pozostali jego mieszkańcy czekają na wyzwolenie przez Siły Zbrojne Ukrainy" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej mer Enerhodaru Dmytro Orłow.

Wywożeni są głównie kolaboranci. Pozostali mieszkańcy Enerhodaru oczekują na kontruderzenie i wyzwolenie przez Siły Zbrojne Ukrainy - poinformował mer.

Przed otwartą inwazją Rosji na Ukrainę położony na lewym brzegu Dniepru Enerhodar liczył ponad 50 tysięcy mieszkańców. Został zajęty przez wojska rosyjskie na początku marca ubiegłego roku. Ze względu na okupację mer Orłow urzęduje obecnie w Zaporożu, które znajduje się na terenach będących pod kontrolą ukraińskich władz.

Ewakuacja, którą prowadzą Rosjanie, nie jest przymusowa i nie ma masowego charakteru. Ci, którzy zdecydują się na wyjazd, transportowani są do innych miejscowości, będących pod okupacją – wyjaśnił. Według wcześniejszych doniesień mieszkańcy Enerhodaru ewakuowani są do miejscowości nad Morzem Azowskim, gdzie znajdują się bazy turystyczne, w których są osiedlani.

"Wywożą nie tylko ludzi"

Rosyjska armia wywozi z Enerhodaru nie tylko ludzi. Grabiony jest też sprzęt, należący do instytucji państwowych i firm prywatnych. - Wywieźli sprzęt jednostki medyczno-sanitarnej, która już prawie nie istnieje. Pomoc medyczną można otrzymać jedynie w nagłych przypadkach; większość placówek zdrowia nie działa. Wywożą dokumenty i komputery - podkreślił Orłow.

Kilka dni temu nie działały także sklepy, nie było paliwa na stacjach benzynowych ani pieniędzy w bankomatach. Są problemy z zaopatrzeniem - powiedział mer Enerhodaru.

Zaporoska Elektrownia Atomowa, która znajduje się w Enerhodarze, jest największą tego typu siłownią w Europie. Na jej terenie stacjonują żołnierze agresora, są tam też obecni pracownicy rosyjskiego państwowego koncernu Rosatom. W ostatnich miesiącach wojska najeźdźcy wielokrotnie ostrzeliwały teren elektrowni, stwarzając w ten sposób - w ocenie władz w Kijowie - zagrożenie radiacyjne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach.

Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej(MAEA) ostrzegł w ub. tygodniu, że sytuacja wokół kontrolowanej przez Rosję elektrowni jądrowej staje się "coraz bardziej nieprzewidywalna i potencjalnie niebezpieczna" i wezwał do podjęcia działań w celu zapewnienia jej bezpiecznej eksploatacji.

Z Kijowa Jarosław Junko 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj