Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja kupuje od Chin setki tysięcy kamizelek kuloodpornych, hełmów i innego sprzętu

25 lipca 2023, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamizelka kuloodporna hełm
Kamizelka kuloodporna hełm/Shutterstock
Firmy w Rosji importują setki tysięcy kamizelek kuloodpornych, hełmów, a także znaczne ilości celowników termowizyjnych i dronów z Chin - podaje portal Politico. Sprzęt jest sprowadzany jako dobra cywilnego przeznaczenia.

Politico powołuje się na dane i deklaracje celne szeregu firm z ChRL i Rosji. Wskazuje na trzy rosyjskie podmioty, z których każda od ubiegłego roku kupiła po 100 tys. kamizelek kuloodpornych i hełmów, oznaczonych jako hełmy do airsofta. Zidentyfikowano też 220 przesyłek zawierających sprzęt termowizyjny o łącznej wartości 11 mln dolarów, a także wiele przypadków wysyłki chińskich komercyjnych dronów firmy DJI.

Jedna z rosyjskich firm sprowadzających sprzęt - założony w marcu 2021 r. Pozitron - odnotowała w ub.r. potężny wzrost przychodów, z 400 tys. dolarów do niemal 300 milionów. Według Politico, firma ta jest "na radarze" zachodnich władz w kontekście przyszłych sankcji. Kiedy portal w ubiegłym roku opisał podobną historię firmy Techkrim, sprowadzającej z Chin karabiny - rzekomo do użytku sportowego - trafiła ona ostatecznie na listę sankcji.

Zdaniem Politico, obrót tymi towarami pokazuje słabe punkty w zachodnim reżimie sankcyjnym, jednak według cytowanych przez niego ekspertów, na Zachodzie brakuje woli, by zamknąć luki.

To, co jest bardzo jasne, to to, że Chiny, wbrew swoim twierdzeniom, że są neutralne, w rzeczywistości wspierają Rosję w tej wojnie - oceniła Helena Legarda, analityczka berlińskiego ośrodka Mercator Institute for China Studies (MERICS). Jak jednak zauważyła, przedmioty eksportowane przez Chiny nie przekraczają zachodnich "czerwonych linii", tj. nie stanowią "śmiercionośnej pomocy", wobec czego wprowadzenie takich sankcji jest mało prawdopodobne.

Portal odnotowuje, że szef dyplomacji USA Antony Blinken przekazał, że podczas swojej wizyty w Pekinie usłyszał zapewnienie, że ChRL nie będzie wysyłać Rosji broni. Dodał zarazem, że "utrzymują się obawy" dotyczące sprzedaży przez chińskie firmy sprzętu, przydatnego rosyjskim siłom na Ukrainie. Zarówno on, jak i inni amerykańscy oficjele, stale powtarzają, że mimo to nie ma dowodów, by Pekin wysyłał Rosji śmiercionośny sprzęt.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: RosjaChiny
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj