Dziennik Gazeta Prawana logo

Grupa Wagnera przy granicy z Polską. Słowa zachodniego generała dają do myślenia

5 sierpnia 2023, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Generał Mart de Kruif
Generał Mart de Kruif/PAP Archiwalny
Poprzez obecność żołnierzy Grupy Wagnera na Białorusi Rosjanie testują Polskę i NATO - oceniają eksperci cytowani przez holenderski portal NOS. "To nie ma znaczenia militarnego, jest to jednak rozgrywka na politycznej szachownicy" – komentuje generał Mart de Kruif, były dowódca holenderskiej armii.

Media w Niderlandach z uwagą śledzą sytuację na wschodniej granicy Polski, szczególnie po przybyciu na terytorium Białorusi najemników rosyjskiej Grupy Wagnera. Cytują ostrzeżenia premiera Mateusza Morawieckiego przed ich obecnością w pobliżu przesmyku suwalskiego, wąskiego połączenia lądowego między Polską a Litwą, uważanego za najbardziej wrażliwy punkt na terytorium NATO.

Polityczna rozgrywka między NATO a Rosją

Symbolika jest o wiele ważniejsza niż militarne znaczenie liczby wagnerowców na Białorusi – powiedział portalowi NOS generał De Kruif. Zaznaczył, że celem Rosji jest m.in. "wywołanie zamieszanie u przeciwnika".

Były głównodowodzący holenderskiej armii twierdzi, że rola militarna nie ma tutaj żadnego znaczenia i całą sytuację trzeba rozpatrywać w kategoriach rozgrywki na politycznej szachownicy między NATO a Rosją.

Grupa Wagnera nie zagraża Polsce ani Ukrainie?

Według amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW) najemnicy Jewgienija Prigożyna nie stanowią zagrożenia militarnego ani dla Ukrainy, ani dla Polski. "Nic nie wskazuje na to, by bojownicy Wagnera na Białorusi mieli ciężką broń do poważnej ofensywy przeciwko Ukrainie lub Polsce" – podkreśla ISW.

Zdaniem niemieckiego profesora Andreasa Heinemann-Gruedera z Międzynarodowego Centrum Badań nad Konfliktami w Bonn, obecność rosyjskich najemników to forma prowokacji oraz testowanie Polski i NATO. Rosja może chcieć sprawdzić, jak zareaguje Polska, jeśli wagnerowcy przekroczą granicę – powiedział NOS naukowiec.

W przeszłości Rosja robiła to samolotami, naruszając przestrzeń powietrzną NATO, spodziewam się, że żołnierze Grupy Wagnera mogą to zrobić na lądzie – dodał Heinemann-Grueder.

Wzmocnienie polskiej granicy z Białorusią

Jak zauważa NOS, sąsiadujące z Białorusią Łotwa, Litwa i Polska traktują sytuację bardzo poważnie. "Polska wzmocniła granicę, wysyłając w region przygraniczny około tysiąca dodatkowych żołnierzy" – napisał portal.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj