W rezolucji przesłanej PAP w piątek organizacja przypomina, że w czasie wojny śmierć przeszło 5,2 mln polskich obywateli. Straty materialne jakich państwo polskie doznało ze strony Niemiec szacowane są na 6 bilionów 200 miliardów zł. Symbolem tych strat było całkowite zniszczenie Warszawy.

Reklama

"Domaganie się od państwa niemieckiego odszkodowań za szkody wyrządzone Polsce w czasie II wojny światowej jest POLSKĄ RACJĄ STANU, co na szczęście zrozumiały prawie wszystkie ugrupowania polityczne w Polsce, o czym świadczy uchwała Sejmu RP z dnia 14 września 2022 r., poparta przez 418 posłów na 437 głosujących” – podkreśla SWAP.

Najstarsza polska organizacja kombatancka działająca poza granicami Polski wyraża poparcie dla działań w tej sprawie ze strony władz Rzeczypospolitej Polskiej.

SWAP przypomina, że jego członkami w okresie ponad 100 letniej działalności byli na początku żołnierze Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej, którzy w latach 1914–1920 walczyli o odzyskanie i utrzymanie niepodległości naszej Ojczyzny. Kolejnym pokoleniem stali się żołnierze z okresu II wojny, m.in. obrońcy Polski we wrześniu 1939 roku, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (włącznie z 2 Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa) oraz konspiracyjnej Armii Krajowej, m. in. uczestnicy Powstania Warszawskiego.

"Wielu z nich to w dużej mierze ofiary IV rozbioru Polski (Pakt Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku) i niemieckiej agresji na Polskę 1 września 1939 roku. W następstwie tych wydarzeń i nastania barbarzyńskiej, niemieckiej okupacji, wielu z nich straciło członków swoich rodzin i dorobek życia, często kilku pokoleń: domy, mieszkania, gospodarstwa rolne, zakłady rzemieślnicze i fabryki, przedsiębiorstwa handlowe i usługowe” – akcentuje polonijna organizacja.

W kontekście agresji Rosji na Ukrainę wyraża poparcie dla działań władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie zapewnienie bezpieczeństwa, zachowania niepodległości, wzmocnienia i rozbudowy polskiej armii, w tym wzmocnienia sojuszu wojskowego z USA i wyniesienie go na poziom, jaki nigdy nie był w przeszłości.

Reklama

"Na szczęście obecne działania władz Rzeczypospolitej Polskiej dają większe gwarancje na to, żeby nie powtórzyła się lekcja historii z 1939 roku” – konkluduje SWAP w rezolucji sygnowanej przez Tadeusza Antoniaka - naczelnego komendanta, Marka Chrościelewskiego - adiutanta generalnego, Heleny Knapczyk - naczelnej prezeski Korpusu Pomocniczego Pań, Sybiraczki, ofiary Paktu Ribbentrop-Mołotow oraz Teofila Lachowicza – redaktora Weterana.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski