Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcie Kallas z Szijjarto ws. spotkania Orbana z Putinem. "Nieprzyjemny widok", "szczyt hipokryzji"

19 października 2023, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaja Kallas
Kaja Kallas/PAP/EPA
"Widok premiera Węgier Viktora Orbana ściskającego dłoń Władimira Putina jest bardzo nieprzyjemny i przeczy logice" - oceniła premier Estonii Kaja Kallas. Odpowiadając na jej słowa minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zaznaczył, że reakcja Kallas jest "szczytem hipokryzji" - podała w czwartek agencja MTI.

Węgierski premier spotkał się z rosyjskim dyktatorem w Pekinie we wtorek. Orban zapewnił Putina, że nigdy nie chciał przeciwstawiać się polityce Kremla i stara się uratować relacje dwustronne łączące oba państwa - przypomniała agencja Reutera.

To naprawdę bardzo, bardzo nieprzyjemny widok; jak można ściskać dłoń kryminalisty prowadzącego wojnę napastniczą, szczególnie reprezentując kraj o takiej historii relacji z Rosją, jakim są Węgry - oceniła estońska premier podczas swojej wizyty we Francji.

Powstanie Węgierskie

To, co Rosja robiła na Węgrzech, nie działo się aż tak dawno temu - wskazała. Powstanie Węgierskie przeciwko komunistycznej władzy w 1956 roku zostało stłumione przy pomocy czołgów i żołnierzy Związku Sowieckiego; w walkach zginęło niemal 3 tys. Węgrów.

Węgry krytykują słowa Kallas

Komentując słowa premier Kallas szef węgierskiej dyplomacji nazwał je "szczytem hipokryzji". Zachowując ogromny szacunek chciałbym przypomnieć, że to ta sama Kaja Kallas, której mąż miał udziały w firmie dostarczającej Rosji surowce warte 30 mln euro, nawet po wybuchu wojny przeciwko Ukrainie - powiedział Szijjarto.

Pod koniec sierpnia estońska telewizja publiczna ERR poinformowała o kontynuowaniu przez firmę transportową, której współwłaścicielem jest mąż premier Kallas, współpracy z podmiotami rosyjskimi. Partie opozycyjne oraz największe estońskie dzienniki wezwały Kallas do złożenia dymisji. Ona sama uznała, że "nie widzi potrzeby rezygnowania ze stanowiska, gdyż nie zrobiła nic złego".

Biuro Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KAPO) Estonii zaznaczyło, że "działania firm powiązanych z mężem premier nie złamały nałożonych na Rosję sankcji" w związku z jej inwazją na Ukrainę.

Z Tallina Jakub Bawołek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj