Dziennik Gazeta Prawana logo

Patrolowiec 205P Tarantuł poszedł na dno. Wcześniej Rosjanie zabrali go Ukraińcom

18 stycznia 2024, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Okręt typu 205P Tarantuł
Okręt typu 205P Tarantuł/Wikimedia Commons
"Na dnie morza w pobliżu Sewastopola, miasta na okupowanym przez Rosję Krymie, znajduje się wrak rosyjskiego okrętu patrolowego; jednostka prawdopodobnie została zatopiona kilka tygodni temu w wyniku ataku dronów nawodnych" - poinformował ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz.

Co interesujące, był to okręt typu 205P Tarantuł, który do 2014 roku, czyli aneksji Krymu służył w ukraińskiej marynarce wojennej. Okupanci zabrali tę jednostkę, a następnie wykorzystywali ją do celów wojskowych. "Jak widać, losy patrolowca były skomplikowane, ale mamy nadzieję, że jego historia właśnie się zakończyła" - czytamy na profilu Ateszu w sieci społecznościowej Telegram.

Przedstawiciele ruchu oporu podkreślili, że wiadomość o zatopieniu okrętu uzyskali od informatorów po stronie wroga. Atesz podał dokładne współrzędne geograficzne miejsca, w którym znajduje się wrak.

Ukraińskie władze cywilne i wojskowe, a także okupacyjna administracja Krymu nie odniosły się do tych doniesień.

Największa strata - krążownik Moskwa

Największą stratę podczas wojny z Ukrainą rosyjska marynarka wojenna poniosła w kwietniu 2022 roku, gdy zatopiono krążownik rakietowy Moskwa - flagowy okręt Floty Czarnomorskiej. Według Kremla na krążowniku zginął zaledwie jeden członek załogi, a 27 uznano za zaginionych. Faktyczna liczba poległych była prawdopodobnie znacznie większa. W ocenie niezależnych obserwatorów śmierć mogło ponieść nawet ponad 400 rosyjskich żołnierzy.

Atesz to ukraińsko-tatarski ruch oporu działający w Rosji, a także na Krymie i innych terytoriach Ukrainy okupowanych przez Kreml. Doniesienia o pierwszych skutecznych operacjach partyzanckich Ateszu pojawiły się na początku lutego 2023 roku. Jak wówczas informowano, partyzanci wysadzili w powietrze samochód, którym podróżowali dwaj oficerowie rosyjskiej Gwardii Narodowej (Rosgwardii).

W późniejszych miesiącach Atesz wielokrotnie informował, że współpracuje z ukraińską armią podczas ataków na cele wroga m.in. na Krymie. Partyzanci podkreślali, że dysponują siecią agentów po stronie przeciwnika, m.in. we Flocie Czarnomorskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj