Do zdarzenia doszło na Bahamach, w ośrodku Atlantis Bahamas Resort w ramach wycieczki "Walking with Sharks" ("Spacerując z Rekinami"). Dziesięcioletniego chłopca zaatakował rekin, dziecko trafiło do szpitala.
To, co miało być ekscytującym przeżyciem, okazało się dla dziesięciolatka koszmarem. Chłopiec w ramach atrakcji w basenie z rekinami rafowymi - w asyście wyszkolonych pracowników - miał spędzić pół godziny.
Na nagraniu, które opublikowała stacja NBC widać, jak jeden z rekinów atakuje dziecko. Słychać okrzyki "uciekaj, uciekaj!".
Dziesięciolatek został ranny w nogę. W stanie stabilnym trafił do szpitala.
Powód ataku rekina nie jest znany. Chłopiec nie był jedyną osobą przebywającą wtedy wśród zwierząt.
Organizator wydarzenia wydał oświadczenie
W komunikacie organizatorzy wydarzenia napisali: "Rozpoczęliśmy dokładne wewnętrzne dochodzenie i w pełni współpracujemy z władzami" - czytamy.
"Takie zdarzenia są rzadkie i nigdy nie będą akceptowalne - podkreślono.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|